Skocz do zawartości

Miglanc

Members
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Miglanc w dniu 4 Marzec

Użytkownicy przyznają Miglanc punkty reputacji!

Reputacja

27 Excellent

O Miglanc

  • Tytuł
    Początkujący
  • Urodziny 21 Październik

Converted

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skrzynia
    Manual
  • Województwo
    podkarpackie
  • Miasto
    Mielec
  • Model
    Omega B FL
  • Silnik
    X30XE
  • Typ nadwozia
    Sedan
  • Inne Auto
    Omega B X20SE

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Wracam od blacharza. Wstępnie auto za 2 tygodnie na warsztat Leci ten przód, oba nadkola razem z drzwiami tylnymi, progi (tu na szczęście lekkie poprawki - delikatne purchle), głębokie rysy. Jedynie temat podszybia został nieugadany do końca lecz powinno być i to zrobione. Będę potrzebował paru rzeczy, napisze w dziale zakupowym
  2. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Wybiera wybiera , gdzieś tam powoli myślę o tym. Najpierw trzeba jednak auto ogarnąć z wierzchu, zresztą Danio widział Felgi już czekają, w tym tygodniu przyjdą mi ori dekielki do nich bo nie było, mam też w planach podjechać do blacharza i powoli ugadywać się na wizytę. @SZAJBUS_SzeF przepływka zmierzona. Wartości w normie, nawet trochę zaniżone: 9-10 kg/h na biegu jałowym a 11 na włączonych wentylatorach. Dzięki @danio za diagnostykę Przy okazji wyszło to, że silniczki w lampach są sprawne - dobrze że nie kupowałem nowych lamp, już kilka stów w kieszeni. Także polerka reflekotrów i jakieś konkretne żarniki i powinno pomóc, bo teraz słabo świeci
  3. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    One są 7.5j szerokie, więc myślałem nad 225/40
  4. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    To elegancko, ugadamy się na któryś dzień. @danio odezwę się do Ciebie na pw. Tym czasem patrzcie co udało mi się dorwać 16 stów, trochę drogo, można taniej dostać gwiazdy. Ale urzekł mnie ten kolor... grafit z brokatem no rewelacja, udało się zrobić jedno zdjęcie do słońca (akurat raczyło wyjść zza chmur ) Jak tylko je zobaczyłem stwierdziłem że wsiadam i jadę po nie. Przy okazji pierwszy sprawdzian Omki w dłuższej trasie (wcześniej tylko koło komina latałem), w sumie 440km w dwie strony - zaliczyła bez problemów Zobaczymy jak to siedzi na aucie, już widziałem Ome na takich kołach ale Z147 i felgi też srebrne i wyglądała całkiem fajnie
  5. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Tylko sęk w tym że nie znam nikogo w okolicy, co miałby op-coma Może ktoś z Was ma w miarę niedaleko od Mielca ? Mógłbym się przejechać, nawet po ościennych województwach
  6. Miglanc

    Omega 3.0 po przeżyciach ;)

    Super się prezentuje z tą dokładką. Z20C mój kolor, też mam taką Niestety zaniedbana Omega to niezła studnia Na pewno będę śledził temat, ciekawie się zapowiada
  7. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Zamiennik 240 zł. Szajbus jak go sprawdzić ? Programem coś jak Op-com ?
  8. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Tazz, w SZiK-u u mnie w mieście Zastanawiałem się przez chwilę nad używką, ale z tym to nigdy nie wiadomo co się trafi
  9. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Przepływka wymieniona, check zniknął Niestety zamiennik, za Bosha trzeba dać 1100 zł. Wsadziłem Huco, niby "Made in Germany". Narazie wszystko hula, zobaczymy na jak długo. Błędy wykasowane
  10. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Chyba mamy winowajcę całego tego zamieszania . Wypiąłem kostkę od przepływki. Check nie zniknął, no bo auto jej nie widzi, wiadomo. Za to wszystko wróciło do normy. Silnik nie gaśnie na ciepłym, pracuje jak powinien. Po zgaszeniu również odpala, czy zimny czy ciepły. Dobrze, że nie zamiawiałem zamiennika, tym bardziej że kosztuje 300 zł, a jeśli za ori wołają 350 to nie ma o czym mówić . W takim razie jutro na ASO po przepływkę, ale założę się że nie mają na miejscu i trzeba będzie czekać
  11. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Dodam jeszcze że po próbie skasowania chcecka, błąd od przepływki nie zniknął i check świeci się dalej, a reszta błędów skasowana
  12. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Wróciłem z diagnostyki. Jednak nie CPW tylko przepływomierz. Komp pokazał takie błędy: - Przepływomierz - zbyt wysokie napięcie - Błąd sondy lambda 1 - Błąd sondy lambda 2 - Nie właściwe obroty wału korbowego Te obroty wału teoretycznie może spowodować czujnik, ale wtedy auto w ogóle nie mogłoby odpalić, dobrze myślę ? Błędy sond lambda mogą być spowodowane zbyt bogatą mieszanką, gdyż na rozgrzanym silniku pompa cały czas podaje paliwo a silnik nie może go przepalić, bo odpala dosłownie na sekundę. No i problem z odpaleniem tylko na rozgrzanym, na zimnym wszystko ok. Jutro zmiana przepływki. Tutaj mam pytanie ? Musi być ori ? Czy zamiennik też da radę ? Oryginalna pewnie swoje kosztuje... Teraz jest Bosh
  13. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Dokładnie, nie ma lipy, albo grubo albo wcale . Omega to takie auto którym trzeba się odpowiednio zaopiekować. Tak jak to Kickster powiedział - "jeśli włożysz w omegę równowartość tego za co ją kupiłeś to masz furę na lata" - i tu miał rację
  14. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    Też właśnie myślałem że to czujnik położenia wału, nie przychodzi mi nic innego do głowy. Dosłownie minutę temu poszedłem odpalić z ciekawości jak zagada i pali od strzała, check oczywiście jest. Teraz pora pochwalić się tym co zostało już przy niej zrobione. Podczas kupna sprzedający powiedział mi przez telefon, że "troszkę ją ściąga na bok". Myślę sobie ok, pewnie jakaś zbieżność - zmienię drążki, będzie git. Aha, taki ch... Na miejscu straszne rozczarowanie. Przednie zawieszenie praktycznie nie istnieje, auto jedzie gdzie chce. Na kierownicy luzy. Prowadziła się gorzej niż jakiś Jelcz serii 300 . Silnik miał przedmuchy, był strasznie słaby. Miałem wrażenie że przedlift 2.0 8V, którym przyjechałem po nią, zbierał się lepiej niż to V6. Po jeździe próbnej decyzja, że jedziemy na stację diagnostyczną. Ta potwierdziła tylko to co wyszło podczas jazdy próbnej... na wahaczach coś co przypominało tuleje, wyrobione drążki z przodu i z tyłu... generalnie to cały zawias z przodu nie nadawał się do dalszej jazdy, właściwie to nadawał się do du... Tak więc mocno zaryzykowałem z tą Omegą, szczerze to nawet strach było nią wracać 250km do domu. Odrazu po powrocie kontakt z moim magikiem-mechanikiem w celu umówienia wizyty na warsztacie, gdyż nie dało się nią jeździć, a nawet stwarzało to zagrożenie na drodze, serio. Odrazu zdecydowałem że nie robię tego sam gdyż troszkę bałem się zrzucać całego zawieszenia, a po za tym kiepsko stoję z czasem i zajęło by to kupę czasu. No i na warsztat poszła na początku lutego. Na dół poleciał cały zawias przód. Wyszły dwie dziury w podłużnicy i jedna malutka w podłodze z lewej tylnej strony. W związku z tym, że wszystko było na ziemii, a dostęp świetny, zapytałem mechanika czy mógłbym zająć się podwoziem we własnym zakresie. Po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi zabrałem się do roboty. Kupiłem neutralizator rdzy (jedni chwalą, drudzy nie) i w miejscach w których zaczynało się coś pokazywać zamalowałem rudą, tym oto specyfikiem: Oczywiście wcześniej wszystkie miejsca odpowiednio wyczyszczone, przygotowane pod takie roboty. Następnie na to podkład epoksydowy Na koniec dwie puszki konserwacji na pistolet. Cała podłoga, progi, podłużnice zostały zakonserwowane. Osłony piast i tarcze kotwiczne z tyłu też zostały zabezpieczone bo dostępność tego wynosi praktycznie 0 - na ASO nie mają. Te prace wykonałem samemu. Także w podwoziu jest coś zrobione w celu powstrzymania rudej. A teraz coś co pewnie ciekawi najbardziej, czyli lista wymienionych części i napraw : -Drążki kierownicze + drążek centralny (TRW i LCC chyba nie pamiętam dokładnie) -Łączniki stabilizatorów Febi -Sworznie wahaczy Febi -Poduszki + łożyska amorów przód (chyba febi albo lemf, nie pamiętam już dokładnie) -Tylne drążki zbieżności Lemforder (drogie jak diabli, chyba 400 za komplet a innych nie ma ;/) - Wspornik drążka kierowniczego Febi - Nowe piasty z łożyskami przód, też Febi - Nowa podpora wału z łożyskiem, Febi (stara była przekoszona i czuć było że całe auto drga, dodatkowo przy zasprzęglaniu na poszczególnych biegach towarzyszył stuk) -4 nowe czerwone poliuretany w wahaczach Jak jest dostęp to lecimy dalej Wymienione wszystkie przewody hamulcowe, miedziane jak i elastyczne. Oczywiście płyn hamulcowy również nowy, ATE SL6. Teraz silnik. Przede wszystkim został uszczelniony wydech, założone uszczelki pod kolektorem i na łączeniu bodajże tłumika środkowego z katami. Nowy kompletny rozrząd od Febiego + pompa wody Hepu Zrobiona płukanka i zalany świeży olej: Millers EE 5W40 - także oliwka konkretna nie jakieś castrole Wymieniony olej w dyfrze - Valvoline Gear Oil GL-4 75 W90 Wymieniony płyn chłodniczy oczywiście G12 + nowy zawór trójdrożny bo ciekł Do tego nowe irydowe świece Denso Teraz żałuję, że nie zrobiłem zdjęć tych wszystkich części, nie mam też fotek jak było to założone już na aucie, jak będę na kanale to coś pstrykne, żeby było widać że te poli to nie ściema Po takich zabiegach auto jest zupełnie inne, prowadzi się rewelacyjnie, jest sztywne, jedzie jak tramwaj po szynach, motor odzyskał moc. No inne auto, co tu dużo mówić. Także tak to wygląda na obecną chwilę: temat zawieszenia narazie załatwiony. Teraz tylko blacharka i ten przód
  15. Miglanc

    Czarna poliftowa V-ka

    No i tak, wczoraj ją pochwaliłem, a dziś już płata mi figle... Po odpaleniu nie zgasł check. Do pracy tak objechałem z tym. Po pracy również nie zgasł, świecił się non stop. Ale auto nie straciło na mocy, trzymało równe obroty. Spalanie też w normie. Pojechałem więc zrobić więcej fotek, środek itp. Zgasiłem. Za kilka minut chcę odpalać a auto nie pali... Check gaśnie przy próbie odpalania, silnik długo kręci, w końcu łapie na chwilę obroty i znów gaśnie. Pompa podaje paliwo, aż lekko czuć benzynę wokół auta. Poczekałem chwilę, w tym czasie motor wystygł do temperatury 70 stopni. Kręcę i odpaliła. 5 minut na biegu jałowym, rozgrzała się znów do 85 stopni. Wsiadam, chcę jechać, patrzę - check zgasł. Już się uceszyłem haha. A za 5s auto razem z nim. Sholowałem więc do domu, jutro na diagnostykę i zobaczymy co to. Pierwszy raz odmówiła na drodze... dobrze że niezbyt daleko od domu. Ale ok, obiecałem foto ze środka, więc wrzucam Na początku miałem mieszane uczucia co do tego drewnopodobnego plastiku, ale im dłużej w niej siedzę tym bardziej zaczyna mi się podobać w połączeniu z tą beżową skórą Generalnie w środku bardzo czysto. Staram się utrzymywać go w takim stanie non stop. Co tygodniowe sprzątanie, odkurzanie i trzepanie dywanów - przy okazji kontrola stanu płynów w silniku - stało się standardem. Można powiedzieć że to prawie jak rytuał albo coś hahaha Na zlot oczywiście się przymierzam. Mam nadzieję że wyrobię się ze wszystkim. Czasu jest jeszcze pod dostatkiem, finansów niestety nie... Jeszcze jak będą takie rzeczy jak dziś ten check... Ale jestem dobrej myśli Co do Lipskiego to go nie znam, skąd on jest ? Też z podkarpacia ?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z naszej strony akceptujesz regulamin Regulamin oraz Warunki użytkowania. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania.