Jump to content
Vision95

Strasznie parujące szyby

Recommended Posts

Siema jak w temacie. Do tego na przedniej szybie skrapla się woda czy coś. Często mam mokra szybę od środka. Coś pomożecie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Wymień filtr Kabinowy.

2. Wysprzątaj(odkurz) w środku

3. Jak wychodzisz z samochodu na noc to wywietrz

4. Jak nie pomoże to nieszczelność

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siema jak w temacie. Do tego na przedniej szybie skrapla się woda czy coś. Często mam mokra szybę od środka. Coś pomożecie?

 

Taka jak jak wyżej wymień filtr kabinowy. 

 

Przyczyną parujących szyb może okazać się wilgoć w aucie, która pochodzić może od wody stojącej pod wykładziną i wygłuszeniem co w Omedze jest plagą. 

 

Może masz zatkany odpływ wody pod filtrem wentylacji wnętrza .

 

A może wygniło podszybie i masz nieszczelności pod szybą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak na pierwszy rzut to zobacz czy obieg powietrza nie jest zamknięty :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filtr kabinowy wymienic i udroznic pod nim odplyw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filtr wymieniony. Odpływ też drożny. Podszybie zgnite jest Ale nie wiem. Woda skrapla się u góry A nie z dołu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale u gory na szybie przedniej od wewnatrz? czyli pod lusterkiem? jak masz cos z podszybiem to woda bedzie ci sie skraplala na desce od wewnatrz

Share this post


Link to post
Share on other sites

sprawdz podłoge pewnie jest dziurawa gabka nasiękneła i zwyczajnie paruje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale u gory na szybie przedniej od wewnatrz? czyli pod lusterkiem? jak masz cos z podszybiem to woda bedzie ci sie skraplala na desce od wewnatrz

 

Dokładnie u góry pod lusterkiem, patrzyłem czy szyba sie nie rozkleiła ale nie. Też temat polega na tym, że to jest nie zawsze. Np. teraz wlazłem w chuj wilgoci i wszystko gitara.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod wszystkie dywaniki włóż czarno białe gazety.

Wyciągną Ci wilgoć z podłogi.

Możesz też położyć pod fotele przednie worki pochłaniające wilgoć.

No i jak koledzy doradzili wcześniej filtr kabinowy do wymiany.

Pozdro!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod wszystkie dywaniki włóż czarno białe gazety.

Wyciągną Ci wilgoć z podłogi.

Możesz też położyć pod fotele przednie worki pochłaniające wilgoć.

No i jak koledzy doradzili wcześniej filtr kabinowy do wymiany.

Pozdro!

 

Jakby to było takie proste to bym to dawno zrobił :)

 

Omega u lakiernika, jedna dziura w podłodze i na łączeniu podłużnicy ze ścianą grodziową. Zobaczymy czy wtedy będzie mokro i czy będą dalej parować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod wszystkie dywaniki włóż czarno białe gazety.

Wyciągną Ci wilgoć z podłogi.

Możesz też położyć pod fotele przednie worki pochłaniające wilgoć.

No i jak koledzy doradzili wcześniej filtr kabinowy do wymiany.

Pozdro!

 

Jakby to było takie proste to bym to dawno zrobił :)

 

Omega u lakiernika, jedna dziura w podłodze i na łączeniu podłużnicy ze ścianą grodziową. Zobaczymy czy wtedy będzie mokro i czy będą dalej parować.

 

UPS! To na grubo roboty masacra!

Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Standardowe miejsce w omedze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy dobrych wiatrach jeszcze może będę musiał wyciągać podszybie. Bo tam też jest pełno rudej

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak stoi już u blacharza/lakiernika to zrób to od razu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokladnie bo inaczej robota mija sie z celem, blacha bedzie zrobiona a szyba wkoncu peknie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia czasu. Mówiłem mu o tym ale czy zrobi to nie wiem. Na pewno na lato konserwacja podłogi i już

resztki zakamarki itd i koniec z ruda. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też sporo wody, czekam na sensowną temperature i wywalam wszystko ze środka. Tez muszę na grodziowej sprawdzić czy dziur nie ma.

 

Tak jak Ci mówiłem, sprawdź odpływ skroplin i jego uszczelkę z parownika. U mnie dziury nie było, nikt nie znalazł w nadkolu, pod pedałem hamulca lub w podłodze pod nogami kierowcy, a latem woda się nazbierała. Zakładając, że nie naleciała z wyższych parti ściany grodziowej lub z pod szyby można uznać, że winowajcą był ten odpływ.

Share this post


Link to post
Share on other sites

sprawdz podłoge pewnie jest dziurawa gabka nasiękneła i zwyczajnie paruje :)

 

a nie mowiłem xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe dokładnie. Każdego to czeka kto planuje mieć omege jeszcze dłużej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej powiem wam wyczyścić wszystko. Ja pojechałem tylko na konserwację bo miało być dobrze. Wyczyścił i już jest lipa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też była powódź przez odpływ od strony pasażera. Wody było od .uja, szczególnie w gąbkach

 

20170708_194024.jpg.3720e72d0e3ae7032b124b3397ce1db1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Misek

 

Odkurzaczem wesałeś wodę z wykładziany, pod wykładziną masz gumoleon z gąbką, która szybko chłonie wodę i długo schnie. Aby to wysuszyć musisz wyjąć dywany a wygłuszenie po podnosić i suszyć w słoneczny letni dzień na wietrze, lub ją wyciąć i wysuszyć, albo wyjąć w całości ale to już sprawa z robotą na grubo.

 

Tam gdzie gąbka wilgotna to nie wyschnie sama a wilgoć się utrzymuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Misek

 

Odkurzaczem wesałeś wodę z wykładziany, pod wykładziną masz gumoleon z gąbką, która szybko chłonie wodę i długo schnie. Aby to wysuszyć musisz wyjąć dywany a wygłuszenie po podnosić i suszyć w słoneczny letni dzień na wietrze, lub ją wyciąć i wysuszyć, albo wyjąć w całości ale to już sprawa z robotą na grubo.

 

Tam gdzie gąbka wilgotna to nie wyschnie sama a wilgoć się utrzymuje.

 

Z gąbki też wessałem. Podnosiłem ją i naciskałem w każdym możliwym punkcie aż woda z niej wypłynie. Widocznie gdzieś diablica została. Będzie cieplej (czyt. lato) to jeszcze raz wszystko out. Jak podnosiłem gąbke to był jakiś otwór (nie zatkany). Rozumiem, że tak ma być?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.