Skocz do zawartości
B0Cygano

Wspomaganie w Omedz to jest dramat...

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam dawno nic nie było o wspomaganiu, ale póki moja osobowość tu jest obecna ten temat nie pójdzie w zapomnienie.

Teraz do rzeczy nie tak dawno założyłem wspomaganie do ciągnika rolniczego Zetor 5211, gdzie fabrycznie go nie było. No i co ciekawe zwykłe proste wspomaganie w ciągniku rolniczym może działać przystępnie, nie jest to ideał, ale da się z nim wygodnie manewrować maszyną.

Na podstawie tego krótkiego filmiku, wykonanego w warunkach roboczych, można stwierdzić, że to co zaimplementował Opel do naszych Omeg jest po prostu kpiną i zwykłą niedoróbką. Tutaj proste wspomaganie i jak przystępnie może działać, a w Omedze co dostajemy ?

To sobie odpowiem, dostajemy wspomaganie, które powoduje ból rąk, nadgarstków i któremu trzeba najlepiej by było pomagać lewarkiem.

Po prostu Wspomaganie w Omedze to dno i metr mułu, kpina, niedoróbka szwabskiej motoryzacji, w skrócie dramat i szkoda strzępić dalej ryja :rolf3:

Edytowane przez B0Cygano

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wspomaganie w Omedze chodzi tak ciężko, że nawet manewr zawracania u mnie na posesji aby w cofać do garażu może spowodować ból nadgarstka, lub łokcia w szczególności jak jeszcze chcę to wykonać jedną ręką, więc tu nie trzeba kilometrów robić, wystarczy pojechać do sklepu po chleb (4km w jedną stronę ) i do innych sklepów,  pokręcić się po wsi i już ręce mają dość.

Ale jak tak bardzo chcesz jutro mogę powiedzieć ile przejechałem km od zakupu.

Układ kierowniczy w Omedze co najwyżej nadaje się na długie proste trasy, gdzie podróżuje się z prędkościami autostradowymi, ale w miastach, lub wsiach gdzie trzeba co rusz skręcać, parkować itp to dno i kamieni kupa.

Edytowane przez B0Cygano

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja caly czas sie zastanawiam co jest nie tak z tym twoim wspomaganiem bo ja tluke sporo kilometrow i po miescie i w trasach i jakos nie narzekam ani nie odczuwam ciezkiego dzialania wspomagania, dodatkowo auto utwardzone obnizone

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt jest różnica między np 2.2 benzyna a 2.5 dti (w 2.5dti chodzi lżej) Ale ogólnie nie jest źle. Dla porównania jeżdziłem w robocie touranem z 2005 roku i dla mnie tak lekko wspomaganie chodziło ze to też nie najlepiej. 2.5 dti wspomaganie igła jak dla mnie

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Ariel napisał:

2.5 dti

W tym silniku masz zapewne pompę ZF 115 bar plus Servotronic, gdzie w w 2.0 pompa ma ciśnienie 80 bar i brak zmienności siły wspomagania w zależności od prędkości.

U mnie jest przekładnia z Omegi 3.2, nowy servotronik OE BMW, nowy przewód zasilający OE GM, plus nowa pompa ZF 130 Bar dedykowana do Audi A6C6 i jak dla mnie źle.

5 minut temu, Ariel napisał:

dla mnie tak lekko wspomaganie chodziło ze to też nie najlepiej

No widzisz a ja takich wspomagań oczekuje, różni ludzie, różne oczekiwania.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi bardziej przeszkadza, że kierownicy nie można do siebie przesunąć:lol: Ale każdy widzi w tym aucie jakieś plusy i minusy. Ja i tak je kocham:x

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dla czego wszyscy piszą o wspomaganiu omegi skoro w pierwszym poście przedstawione jest zmodyfikowane wspomaganie w ciągniku rolniczym?? Proszę się trzymać tematu... A tak aprops.. @B0Cygano w omedze nie godzisz się na zamienniki a w ciągniku OEM bez wspomagania zakładasz je w pełni świadomie? Fabryka by tego nie pochwaliła O.o A tak poza tym to kierownice są tak skonstruowane aby chwytać je obiema rękoma, nie jednym palcem. W momencie gwałtownej awarii układu kierowniczego (czego nikomu nie życzę)  jak chcesz wyjść z sytuacji jednym palcem?? Możesz w ten sposób zrobić sobie lub komuś krzywdę.

Edytowane przez Aros
  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, FatBoy82 napisał:

Jak dla mnie to w ogóle za lekko chodzi kiera w Omedze B, odpowiednia siła jest w A. Tam czuć co się ma pod kołami :D

:ke: ja nie czuje różnicy między OA i OB. Nawet odważę się stwierdzić, że to jest dokładnie ta samą technologia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, slawko napisał:

:ke: ja nie czuje różnicy między OA i OB. Nawet odważę się stwierdzić, że to jest dokładnie ta samą technologia.

Najwidoczniej masz już OA z servotroniciem, w dwióch mam czystą hydraulikę i to chodzi tak jak powinno :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, FatBoy82 napisał:

Najwidoczniej masz już OA z servotroniciem, w dwióch mam czystą hydraulikę i to chodzi tak jak powinno :D

No to się zgadza, ale myślę że nie ma różnicy OA i OB tylko servtronic lub bez. B też chyba wychodziły bez. 

Ty masz 3.0 w OA... Myślałem, że w większych pojemnościach zawsze był servo.

Edytowane przez slawko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Aros napisał:

Dla czego wszyscy piszą o wspomaganiu omegi skoro w pierwszym poście przedstawione jest zmodyfikowane wspomaganie w ciągniku rolniczym?? Proszę się trzymać tematu...

Zła dedukcja, temat dotyczy wspomagania Omegi, a przykład z ciągnika rolniczego jest przedstawiony w celu pokazania jak przystępnie może działać wspomagani, bez cudów i dziwnych manewrów.

 

15 godzin temu, Aros napisał:

A tak poza tym to kierownice są tak skonstruowane aby chwytać je obiema rękoma, nie jednym palcem

Zgadza się, ale w warunkach domowych palec służy do sprawdzania lekkości pracy wspomagania, a prowadzi się rękoma. W warunkach profesjonalnych dokonuje się pomiaru siły jaka jest potrzebna do obrotu koła kierownicy specjalnym narzędziem.

Cytat

4. Pomiar siły na kole kierownicy
W celu przeprowadzenia pomiaru należy na koło kierownicy założyć uchwyt dynamometru tak, aby siła dynamometru działała stycznie do obwodu koła kierownicy. Następnie pociągać za dynamometr, aż koło kierownicy obróci się o około 270O w prawo, a potem w lewo od środkowego położenia. Odczytać wartość maksymalnej siły wskazywanej przez dynamometr. W przypadku wykonywania pomiaru dla kompletnego układu kierowniczego opory skrętu kół kierowanych są miernikiem całkowitych oporów tarcia występujących w układzie kierowniczym. Koła kierowane powinny być uniesione lub ustawione na obrotnicach. Po odłączeniu mechanizmu zwrotniczego od mechanizmu kierowniczego wartość siły na kole kierownicy jest wskaźnikiem jakości regulacji przekładni oraz stopnia jej zużycia.
 

 

10 godzin temu, B&K napisał:

może na siłownię się wybierz?

Przy wspomaganiach działających normalnie tak jak np tu zaprezentowane w ciągniku, lub te co miałem W Polonezie taki zabieg jest zbędny.

8 godzin temu, slawko napisał:

B też chyba wychodziły bez

W B w silnikach R4  Servotronic nie montowano jako standard, nie wiem czy to było jako opcja natomiast w motorach V6 PB i ON był to standard.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@FatBoy82

Lato 225/55 R16

Zima 195/65 R15 (obecnie)

Czyli najmniejszy fabryczny rozmiar dedykowany temu autu mam obecnie.

Edytowane przez B0Cygano

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeżeli przy servotronicu na 195 uważasz ze jest ciężko, to na bank masz coś spie...one w ukł. kierowniczym. Sprawdzałeś czy któryś z elementów nie stoi/ciężko chodzi? Kiedyś u siebie miałem podobnie, ciężko się kręciło w miejscu. Okazało się, że wspornik kierowniczy (czy jakoś tak się to nazywa) był zatarty, ale bez luzu i dawał cholerny opór. Przy 195 to nawet przy zwykłym wspomaganiu lekko się kręci :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, B&K napisał:

@B0Cygano ma po prostu wygórowane wymagania co do Omegi i tyle.

Zgadza się, przesiadając z się Poloneza Plusa ze wspomaganiem JKC gdzie układ kierowniczy to jest ideał motoryzacji, a wspomaganie wybitne do Omegi czuję się  jakbym spadł o kilka klas w dół, stąd ten szok i ból istnienia w tej kategorii.

58 minut temu, B&K napisał:

No chyba nie do końca, wszyscy potrafią ukręcić i nie marudzić, czepiasz się :D

Mało wiesz, kilka faktów z OKP, gdzie znacznie więcej przewinęło się użytkowników Omegi w czasach kiedy te auto było znacznie bardziej popularne w Polsce.

http://forum.omegaklub.eu/topic/91164-poprawa-wydajnosci-pompy-wspomagania-przerabial-ktos/

Temat założony zanim w mojej głowie pojawiła się myśl zakupu Omegi.

Kilka cytatów:

Cytat

W mojej BFL (2,2 benz.) wspomaganiu też daleko do "lekkości", o kręceniu jednym palcem można zapomnieć. W staruszce B 2,0 16V z 96r. jest jeszcze trochę gorzej. W sumie miałem do czynienie z 3 omeśkami  i myślałem, że ten typ tak ma. Jeśli ktoś może kręcić palcem to zazdroszczę :-)

 

Cytat

A to nie jest czasem tak że przy 150km/h masz problem z utrzymaniem auta na drodze ? Bo to wspomaganie powinno maleć wraz ze wzrostem prędkości, a w miejscu powinno na 100% wspomagać kierownicę...


Nie ma z tym problemu bo powiedzmy sobie szczerze :wspomaganie w naszych omkach
i tak ciężko chodzi - ktos ten akurat element nieźle skopal na etapie projektu .
Kiedy wsiadam w Audi A6 -to tam jest prawdziwe wspomaganie mimo że opony są 245/45/17:(

 

Na tym forum @Orkan również stwierdził, że wspomaganie w Omedze chodziło ciężko.

Znalazło by się więcej, ale to tak na szybko.

34 minuty temu, Misiek napisał:

U mnie też trochę ciężko jest

Welcome, to jeee Omega :lol2:

34 minuty temu, Misiek napisał:

Ja z Punciaka przełożę elektryczne i będę miał wspomaganie wspomagania

Jeżeli zrobisz to u siebie w sposób bezpieczny i właściwy i wspomaganie będzie pracować z normalną lekkością, to sam osobiście pofatyguje się do Ciebie na Garage moim mułem, abyś mógł na nim wdrożyć swój innowacyjny pomysł :))

Edytowane przez B0Cygano
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@B0Cygano

Co tam wcisłeś do Zetora? Orbitrol zamiast przekładni ślimakowej, siłownik dwustronnego działania w oś i dodatkową pompę? Jak dla mnie wspomaganie w tym ciągniku działa zbyt lekko. Jazda nim po szosie nie będzie przyjemna bo każde drżenie dłoni od razu spowoduje że skręcisz kierownicą a to też nie jest dobrze.

Co do wspomagania w omedze -

W b 2.0.było licho

W b fl 2.5 dti jest dobrze

W b fl 3.0 V6 jest bardzo dobrze.

Ale żaden z tych samochodów nie przyprawił mnie o ból nadgarstków. Zbieżność twoja omega przechodzi normalnie? Może przód lub bok jest po strzale i krzywizna niektórych elementów podwozia wpływa na obciążenie ruchu drążków, zwrotnic itd

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Uważam podobnie chyba jak wszyscy , tak przynajmniej zaobserwowałem ... problem ma tylko jedna osoba , mianowicie należało by sprawdzić jak sie mają podzespoły typu łozyska amortyzatora po stan pompy wspom. tu tak jak Orkan wspomniał wcześniej zbieżność poprawnie ustawiona ma także duże znaczenie  , wiadomo takie coś jak oleje to standard z ich wymianą . Jeśli wszystko jest tak jak w nominale to wygladało po wyjsciu z fabryki tym autem normalnie się da jeździć :)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja gdzieś kiedyś słyszałem że kiera to się powinno skręcać jak auto jest w minimalnym ruchu (mniejsze obciazenia układu kierowniczego) @B0Cygano A próbowałeś kręcić kiera na postoju jak zwiększysz obroty? Np na N lub P? Jest wtedy jakaś poprawa? Ja przed sprzedażą swojej zaobserwowalem że na zimnym silniku wspomaganie pracowało lepiej niż na dobrze rozgrzanym silniku (pewnie plyn byl już do wymiany) koła miałem 235/45/17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, SZAJBUS_SzeF napisał:

 

Co tam wcisłeś do Zetora? Orbitrol zamiast przekładni ślimakowej, siłownik dwustronnego działania w oś i dodatkową pompę? Jak dla mnie wspomaganie w tym ciągniku działa zbyt lekko. Jazda nim po szosie nie będzie przyjemna bo każde drżenie dłoni od razu spowoduje że skręcisz kierownicą a to też nie jest dobrze.

To założyłem https://sklepdlarolnika.pl/pl/p/Wspomaganie-kierownicy-Zetor-5211-wersja-kompletna-ze-zbiornikiem-i-pompa-wspomagania/3777

Zgadza się przy kierowaniu, trzeba być czujnym, ale mi przystępnie lekko działające wspomaganie odpowiada :))

14 godzin temu, SZAJBUS_SzeF napisał:

Ale żaden z tych samochodów nie przyprawił mnie o ból nadgarstków. Zbieżność twoja omega przechodzi normalnie? Może przód lub bok jest po strzale i krzywizna niektórych elementów podwozia wpływa na obciążenie ruchu drążków, zwrotnic itd

Co do zbieżności, robiona 4 razy pełna geometria kół w dwóch rożnych warsztatach ze spełnionymi warunkami dla których się to w tym aucie wykonuje. Po żadnym z tych zabiegów, nie stwierdziłem zmiany w lekkości skręcania. Co do historii powypadkowej, mechanik robiący konserwacje nie znalazł śladów takich zdarzeń, jaki i miernikiem grubości powłoki lakierniczej nic takiego nie znalazłem, więc mogę sądzić, że takich zdarzeń nie było, choć pewności nigdy mieć nie można skoro auto miało przede mną 3 właścicieli.

Wszystkie podzespoły o których tu wspominacie zostały wymienione, nawet znacznie więcej, o olejach nie wspominając i dopiero po pierwszej modyfikacji wspomaganie minimalnie się poprawiło względem serii z R4, ale do lekkości mu było daleko. Chociaż według mnie odpowiedzialność za ciężkie i toporne wspomaganie ponosi przekładnia śrubowo -kulkowa. Tego elementu testowałem 3 sztuki, ale wszystkie niestety używane, bo nowa to rzecz nie osiągalna, a każda używana jest zużyta w stopniu wprost proporcjonalnym do warunków w jakich pracowała i przejechanych kilometrów. Szkoda, że nie można przetestować fabrycznie nowej, ale z dużą dozą śmiałości mogę stwierdzić, że budowa, zasada działania tej części jaki mniejsza wydajność w stosunku do maglownic powoduje, że nie osiągniemy normalnego lekkiego wspomagania.

10 godzin temu, Tazz napisał:

Ja gdzieś kiedyś słyszałem że kiera to się powinno skręcać jak auto jest w minimalnym ruchu (mniejsze obciazenia układu kierowniczego)

Gdzie układ pracuje z normalną lekkością, tak jak zaprezentowano na krótkim filmiku w poście nr 1 nie ma najmniejszego problemu ze skręcanie m w miejscu. A ta teoria odnosi się do tego aby nie zużywać tak mocno elementów układu kierowniczego takich, gdyż jak kręcimy na postoju na nie właśnie oddziałują największe siły.

10 godzin temu, Tazz napisał:

A próbowałeś kręcić kiera na postoju jak zwiększysz obroty? Np na N lub P? Jest wtedy jakaś poprawa?

Przy jednej pompie używanej była różnica, świadczyło to o mocno wyeksploatowanej pompie, gdzie rozgrzany płyn w 100 % nie trafiał na wirnik, była to pompa od Audi, dwie używane pompy z Omegi nie miały tego zjawiska. Jak również, te zjawisko nie występuje obecnie przy nowej pompie.

10 godzin temu, Tazz napisał:

Ja przed sprzedażą swojej zaobserwowalem że na zimnym silniku wspomaganie pracowało lepiej niż na dobrze rozgrzanym silniku

Każdy olej ma swoją gęstość, która zbliża się do maksymalnej granicy wraz ze spadkiem temperatury, i wtedy jak by wspomaganie działa minimalnie lżej. Ale nawet na nowych olejach a testowałem GM Dexron VI oraz obecnie Ravenol Dexron III H  jest minimalna różnica między zimnym a rozgrzanym, choć nie jest duża, ale moje czułe na toporność wspomagań ręce ja wykryją. A jak miałeś stary olej to pewnie nie mieścił się w dopuszczalnych gęstościach i robił się tak wodnisty, że wspomaganie wyraźnie słabło.
 

13 godzin temu, Orkan napisał:

Bądźmy szczerzy, paluszkiem nigdy nie będzie ten układ chodzić

I to jest najlepsza puenta do tego wątku potwierdzająca, że układ jest słaby, pracuje ciężko i topornie i na normalne wspomaganie w tym aucie przy zastosowaniu fabrycznych rozwiązań nie ma co liczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
53 minuty temu, B0Cygano napisał:

 

I to jest najlepsza puenta do tego wątku potwierdzająca, że układ jest słaby, pracuje ciężko i topornie i na normalne wspomaganie w tym aucie przy zastosowaniu fabrycznych rozwiązań nie ma co liczyć.

Skoro jest puenta to jest i koniec, temat uważam za wyczerpany.

@B0Cygano Dalej uważam, że skoro układ wspomagania jest dla Ciebie za słaby, za toporny i niedopracowany to czas na zmiany. Wiele razy wspominałem, że jak komuś się Omega nie podoba to niech ją sprzeda i kupi tak zachwalanego VAG-a (najlepiej w gnoju :)), a nie notorycznie marudzi.

Może się mylę, ale spośród forumowych użytkowników Omegi najbardziej płaczesz, że coś Ci w niej nie pasuje. To moje pytanie brzmi: po co ją jeździsz, skoro traktor daje Ci więcej satysfakcji.

Pozdrawiam cieplutko i nie odbieraj tego jako atak w Twoją stronę, mówie jak jest :)

Edytowane przez B&K
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@B&K

Na pewno nie ja wychwalam Vag-a, ja tego koncernu nie nawidze i nie trawie i najchętniej pozbył bym się wszystkich egzemplarzy tego badziewnego koncernu z naszego kraju.

Zgadza się czas na zmiany, ale bycie biednym obywatelem Polski nie daje dokonać tego manewru od zaraz, więc jeszcze muszę tyrać przy kierownicy.

A w Omedze kategorycznie nie do przyjęcia jest tylko wspomaganie, reszta działa w stopniu mniej lub bardziej zadawalającym. I uwierz mi gdyby wspomaganie działało tak jak to zaprezentowane w ciągniku piał bym ze szczęścia nad tym autem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę do pieca, na światłach przypomniałem sobie o temacie ze wspomaganiem, więc zrobiłem teścik paluszka :)

Palec wskazujący, lewo prawo śmigało na luzie.

Palec mały no już trochę słabszy, ale też dało radę.

Tak sobie myślę, może mam przypakowane palce, więc mówię do żony by ona przekręciła palcem. Ponownie popatrzyła na mnie jak na debila (najpierw tak patrzyła, jak kręciłem sam palcami ;) ) i powiedziała bym spadał. Jednak nie dałem za wygraną i w końcu dała się przekonać :inlove: Wyszło na to, że w niespełna 160cm kobitce drzemie istny potwór - z fotela pasażera dala radę swoim paluszkiem przekręcić kierownicą :eek:

  • Like 3
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja też nigdy nie narzekała na prowadzenie Omegi... Wręcz przeciwnie...

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Aros napisał:

Moja też nigdy nie narzekała na prowadzenie Omegi... Wręcz przeciwnie...

No przecież i moja Kinga , woli jeździć Omegą niż Astrą :) 

Nigdy nie zwróciła uwagi w temacie wspomagania , jest i działa i można jeździć!

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z naszej strony akceptujesz regulamin Regulamin oraz Warunki użytkowania. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania.