Jump to content
  • advertisement_alt
  • Łukary

    Problem 2,0 16v Omega B LPG Sekwencja

    Recommended Posts

    Witam 

    Może ktoś coś doradzi lub podsunie jakąś myśl co jeszcze zrobić czy podmienić lub po prostu miał czy spotkał się z taką sytuacją .

    Mianowicie  tak jak w temacie sprawa tyczy się 2,0 16v .. 

    U seniora padła UPG , w sumie już była ku końcowi -pompowało w układ ciśnienie , waliło ze zbiorniczka . Więc postanowione wymiana silnika , mieliśmy takowy w pełno sprawny w b. dobrej kondycji , pracował do ostatka -sam autem zjechałem na miejsce i został wyciągnięty i czekał na przekładkę do zielonej B Seniora.

    Silnik przed włożeniem dostał nowy rozrząd INA łącznie z pompa . Ustawione wszystko na znaki wszystko się zgadza.

    Wrzucony na czujnikach z poprzedniej omegi (czuj poł wałka rozrządu jak i położenia wału korbowego) - w sumie to na początku nie pomyślałem/ zapomniałem  ,że może być to problem -różnica w numerze lub w roczniku samego czuj dolnego wiadomo jak te silniki je przyjmują ,ale był on siemensa górny również . Czujnik Ecu od temp też się już różnił , poprzedni kwadratowa kostka czujnik z niebieską końcówką , ten przy zielonej omedze już z instalacji inna kostka i szare -kostka i końcówką czujnika , wiec jest założony ten szary .

    Wszystko poskręcane , rozrząd kręcony znaki się zgadzają .Silnik kręcąc długo raz odpala , raz kontruje . Gdy odpali chodzi równiutko nic nie szarpie nic nie stuka , obr na jałowym również ok. Błąd jaki wyrzuca to P0335 i tryb awryjny obr do 4,5 czyli górny czujnik. Podmieniony czujnik dolny i górny także ori siemens -od zielonej , czyli te co chodziły pod tym ecu na starym silniku . Objawy te same , nic się nie zmieniło . Dalej chcąc odpalić raz kontruje , a raz odpali i chodzi jak należy -lecz błąd P0335 raz jest obecny , raz sporadyczny.

    Rozrząd wielokrotnie sprawdzany , zdjęta pokrywa zaworów w celu wyeliminowania przestawieniu się kół zębatych na wałkach roz. Wszystko się zgadza - ustawiony rozrząd i wałki są na miejscu . Na dolnym kole znak też OK, sprawdzane - kręcąc delikatnie za znak tłok idzie w dół . Masa ok, dorzucona dodatkowa . 

    Co jeszcze przychodzi mi do głowy to podmiana jeszcze raz dolny czujnik na TRZECI także ori siemensa lub podmiana sterownika silnika . Górny czujnik jeden i drugi siemens chodziły poprawnie do końca w jednym i drugim silniku -więc wskazywanie jego biorę w nawias po mimo wskazywania go z kompa -wiadomo jak w tym silniku bywa pokazuję raz dolny a wymiana tyczy się górnego lub zupełnie na odwrót , przerabiałem to na Kombiaczu wielokrotnie .

    Tak na chłopski rozum wygląda to tak jak by był przestawiony zapłon tak w teorii , zapłon nie jest w odpowiednim momencie .

    Pytanie , czy były różne wały korbowe- mam na myśli krzywkę z której czyta czujnik położenia wału :mysli:

     

    Co myślicie Chłopy zamienić podmienić czy sprawdzić , bo brakuje juz pomysłów :/

    Proszę bez zbędnego spamu , sytuacja jest napięta jak plandeka na żuku ;) 

     

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Łukasz. Można sprawdzić ekranowanie/masę samego czujnika położenia wału korbowego przy wtyczce. Jest C tam lpg?

    Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Jest sekwencja , lecz wszystkie próby na chwile obecną na PB . Ja obstawiam chyba problem z czuj. położenia wału korbowego -dolny . Różnica impulsu na cewkę póżniej iskry na swiece, tylko zastanawia mnie , te czujniki wszystkie chodziły do ostatka , dany silnik na obydwóch położenia wału zachowuje sie tak samo .

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    A może przełożyć że starego silnika koło co bierze sygnał czujnik? 

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    3 minuty temu, Tazz napisał:

    A może przełożyć że starego silnika koło co bierze sygnał czujnik? 

    koło jest takie samo , i miejsce przy jednym i drugim silniku ustawiając rozrząd na znakach czujnik powinien czytać identycznie ( ta grubsza część koła od wewnątrz ) 

    Zastanawiam sie czy na pewno dobrze myśłe , czujnik czyta z prawego - czyli z wydechowego ??

    Bo na starym silniku jest różnica na ssącym koło ma zupełnie inne , na wydechowym takie samo tu i tu . 

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Jest sekwencja , lecz wszystkie próby na chwile obecną na PB . Ja obstawiam chyba problem z czuj. położenia wału korbowego -dolny . Różnica impulsu na cewkę póżniej iskry na swiece, tylko zastanawia mnie , te czujniki wszystkie chodziły do ostatka , dany silnik na obydwóch położenia wału zachowuje sie tak samo .
    Ja też mam sekwencję i u mnie było to samo na pb. Okazało się że w lpg sygnał od RPM był podłączony pod czujnik i wywalało błąd p0335 i palił się check. Po przełożeniu kabla na cewke (od rpm lpg) błąd zniknął, a check się nie pali. Spróbuj najpierw odpiąć kabel odpowiedzialny (od lpg za obroty) od czujnika położenia wału korbowego. Też mam sekwencję

    Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    No tez dobry trop . Zerknę Misiek ... 

    Na Elektrodzie trochę śledzę tamat ....

    1.png

    2.png

     

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    14 godzin temu, Misiek napisał:

    Ja też mam sekwencję i u mnie było to samo na pb. Okazało się że w lpg sygnał od RPM był podłączony pod czujnik i wywalało błąd p0335 i palił się check. Po przełożeniu kabla na cewke (od rpm lpg) błąd zniknął, a check się nie pali. Spróbuj najpierw odpiąć kabel odpowiedzialny (od lpg za obroty) od czujnika położenia wału korbowego. Też mam sekwencję

    Misiek a będzie to miało znaczenie jeśli LPG na tą chwilę jest odpięte od zasilania?

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    6 minut temu, Aros napisał:

    Misiek a będzie to miało znaczenie jeśli LPG na tą chwilę jest odpięte od zasilania?

    U mnie gaz był cały czas podpięty do zasilania i czy to przełączyłem na PB czy na LPG Check był. Powiem szczerze że nie odłączałem zasilania (mogłem przecież bezpiecznik wyjąć) i nie sprawdzałem czy dalej będzie błąd. Jednak czy będzie miało to znaczenie (przy odłączonym zasilaniu LPG) to mi się wydaje, że może mieć. Skoro sterownik LPG ma podane zasilanie, musi jakiś sygnał, impuls odebrać (czyli jest aktywny) za pomocą przewodu od RPM. Mogę się mylić. Jednak można spróbować.

    • Like 1

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    skoro przekładasz wszystko ze starego silnika, a piszesz, że koła rozrządu są inne, to może założyć też stare koła rozrządu

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Posted (edited)

    różnice w simtekach dotyczące czujnika wałka rozrządu

    gołym okiem widać, że jest różnica :tongue2:

     

    Zrzut ekranu (2).png

    Zrzut ekranu (3).png

    Edited by robert514
    • Like 1

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    8Dokładnie Robert tak jak rozmawialiśmy. 

    Dlatego silnik dostal już wszystko co miał czyli czujniki koła rozrzadu.... oprócz stukowego jak tak teraz na spokojnie się zastanawiam.

    Ecu jest swieższe więc i jego także przezuce i jeszcze na spokojnie wszystko posprawdzac z miernikiem . 

    Podmienialismy z Arosem i cewki na wszystkich jest to samo. Silnik dostaje nie w tym momencie zapłonu to taka konkretna diagnoza po mijając te błędy które wskazuje.

    Na pierwszy plan stukowy i przepatrzenie wiazek. 

    20190330_140128.jpg

    20190330_140153.jpg

    20190330_140209.jpg

    20190330_140254.jpg

    56398256_2490030331049895_9143150672059826176_n.jpg

    56215479_269404463949757_8601965787533541376_n.jpg

    56158207_339627446683991_4988834857695051776_n.jpg

    55914133_380610255861999_7116803273813655552_n.jpg

    55736493_728755107526395_750581926233899008_n.jpg

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    niskie napięcie akumulatora i dużo na przepływce

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    20 minut temu, robert514 napisał:

    niskie napięcie akumulatora i dużo na przepływce

    jo , aku pod prostownikiem 

    moment zarżnięty przy chechtaniu zeby zapaliła :/

     

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    ale jeszcze może być przepływka, bo jakoś parametry też inne ma 

    Zrzut ekranu (4).png

    Zrzut ekranu (5).png

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    @robert514 wiesz może jaką wartość kg/h powinna mieć przepływka? Bo tu na foto 15kg a podczas już entej próby miała 8kg i tak stała? Kiedyś na jakimś forum przemknęło mi ze na 100ccm pojemności silnika powinna dawać albo 0,6 albo 0,8kg i przelicza się to do pojemności silnika, z ciekawości podłączyłem swoje 2.6 i przepływka pokazuje mi 12-13kg na jałowym

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    3 minuty temu, Aros napisał:

    @robert514 wiesz może jaką wartość kg/h powinna mieć przepływka? Bo tu na foto 15kg a podczas już entej próby miała 8kg i tak stała? Kiedyś na jakimś forum przemknęło mi ze na 100ccm pojemności silnika powinna dawać albo 0,6 albo 0,8kg i przelicza się to do pojemności silnika, z ciekawości podłączyłem swoje 2.6 i przepływka pokazuje mi 12-13kg na jałowym

    Jeśli chodzi o moje 2.2 to przepływka (dobra) przy rozgrzanym do ponad 90 stopni daje 10 do 12 kg/h. Spalanie 1.0 do 1.2 l/h. To są ponoć wartości prawidłowe na biegu jałowym. Poprzednia uszkodzona na jałowym dawała od ponad 15 do 25 przy tej temperaturze, a spalanie chwilowe ponad 1.5 l/h. Mowa oczywiście o benzynie. Na gazie czasami miałem 0.8 l/h i 9 kg/h

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    tu też działamy tylko na benzynie na razie, no i właśnie mi te 8kg nie pasowało bo trak trochę za mało mi się wydaje... kufa czyżby jeszcze przepływka kaput?

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    8 minut temu, Aros napisał:

    tu też działamy tylko na benzynie na razie, no i właśnie mi te 8kg nie pasowało bo trak trochę za mało mi się wydaje... kufa czyżby jeszcze przepływka kaput?

    U mnie uszkodzona przepływka objawiała się też tym że jak odpalałem auto na zimnym to całe drżało, jak by ssania nie miała. Po dodaniu gazu potrafiła zgasnąć. Uspokajało się dopiero po tym jak trochę pochodziła i temperatury nabrała. Była jakaś zamulona. No i jeszcze spalanie miałem większe. To tak w praktyce wyglądało. I po podłączeniu do kompa parametry były dalekie od normy. Po wymianie na nową ori, jak ręką odjął. Aha, błędu związanego z uszkodzoną przepływką nie miałem żadnego.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Posted (edited)

    no przepływka na jałowym koło 10 kg, zobacz jak zapala na odpiętej przepływce na zimnym

    Edited by robert514

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Podmienialiśmy ją z Arkiem i to chyba odczyty z tej wadliwej , podłącze tą drugą zerkne jak tam pokaże 

    @robert514 zerknij wyżej jeszcze na parametry bież. z tela nie weszły mi wszystkie wczoraj dorzuciłem . 

    Stukowy i przepływka do podmiany na 1 rzut idą .

     

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    To napięcie akumulatora podane jest dla uruchomionego silnika. Spróbuj może podmienić baterię.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    26 minut temu, Orkan napisał:

    To napięcie akumulatora podane jest dla uruchomionego silnika. Spróbuj może podmienić baterię.

    Or tu napięcie jest takie bo narazie auto było odpalane bez paska osprzętu . Czyli brak ładowania. 

    Stukowy także podmieniony , brak efektów . 

    Trzeba zerknąć w wiązki , najgorsze są takie przypadki po necie - na elektrodzie sporo ludzi mieli takie problemy . Objawy te same i najczęściej brak rozwiązań . 

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    miernik pomoże 

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Nastąpił przełom :)

    Już naprawdę chyba wszystko było ogarniane , dobrałem sie jeszcze raz do dolnego czujnika położenia wału korbowego w celu podmiany na kolejny . Ale mówię wezmę go ujka wyjmę i przejrzę przetre go i na bloku i jeszcze raz włożę i spróbuje uruchomić auto . No i tak uczyniłem , za kluczyk i auto zagadało . A co mu było :mysli: 

     

    Złośliwość rzeczy martwych :old:                                                                                                                                                                                                              Pod simtec56.5 tylko te latają 

    55875051_368180187114831_1378147283211649024_n.jpg

    Górny także bodajże na boku z "Z" na końcu na boku czujnika 

    Auto jeszcze nadal w trybie awaryjnym , nie pamiętam został jeden błąd zupełnie wcześniej go nie było , raz obecny raz sporadyczny wyskakuje . Ale pali na dotyk :hura5:

    Także każdemu dziekuję za pomoc :) 

    @Aros nie raz mnie odwiedził i widział jaki to ciężki przypadek był :P Dzięki Arek :hej:

    • Like 3
    • Thanks 1

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Guest
    This topic is now closed to further replies.

    ×

    Important Information

    By using this site, you agree to our Terms of Use.