Skocz do zawartości
Grabarz

knight rider grabarza :)

Rekomendowane odpowiedzi

Kola ponownie wywazone i dalej to samo jesli chodzi o bicie, kwestia jeszcze srub plywajacych albo z oponami cos nie tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Grabarz napisał:

Nie, tu jest problem albo z amortyzatorami albo z poduszka nie wiem wszystko wymieniane po dwa razy poduchy nowe lozyska na mc personie itd pukanie nadal wkurwia, znienione polozenie talerzy i dalej to samo a teraz doszlo to bicie kolami orzy 110 i to strasznie, nie było tego wczesniej na tych kolach

A sworzeń nie ma pionowego luzu?? Jedź na szarpaki i niech porządnie szarpią

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma, bylem na przegladzie zadnych luzow wszystko spoko na szarpakach tez nic nie wyszlo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Grabarz napisał:

Nie ma, bylem na przegladzie zadnych luzow wszystko spoko na szarpakach tez nic nie wyszlo

montuj go pro ;) przy zawieszeniu moment bedziesz wiedzial gdzie stuka :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno pionowy luz ciężko wyczuć. U mnie w B ze trzy stacje zjezdzilem i dopiero to znaleźli... Tylko to mi przyszło do głowy skoro wsio masz nowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kamerka nic nie da, mi juz pomysły sie skonczyly jak ogarnę kola bede bardzo zadowolony ake jak nie ogarnę tego pukania i stukania to bede mial dylemat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klapę z catery zakładasz. Czerwone lampy gonisz ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz dystanse z przodu?  Próbowałeś się przejechać bez nich? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo tarcza któraś przegrzana i skrzywiła się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze się przyjrzyj feldze od środka. Koła masz świeżo malowane czasem farba się zwinie i koło źle siada na piastę. Na wyważarce warto przyjrzeć się jak koło się kręci - wyważyć można nawet trójkąt ale jazda na nim nie będzie przyjemna.

Co do stuków to jeśli słychać po pokonaniu progu zwalniajwcego głuchy stuk to pukają amortyzatory. Ciężkie do wykrycia a zdażyło mi się że stukał nowy KYB.

I nie łam się! :)

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale tarcza by bila podczas przyspieszania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dobrze się przyjrzyj feldze od środka. Koła masz świeżo malowane czasem farba się zwinie i koło źle siada na piastę. Na wyważarce warto przyjrzeć się jak koło się kręci - wyważyć można nawet trójkąt ale jazda na nim nie będzie przyjemna.
Co do stuków to jeśli słychać po pokonaniu progu zwalniajwcego głuchy stuk to pukają amortyzatory. Ciężkie do wykrycia a zdażyło mi się że stukał nowy KYB.
I nie łam się!
 
No tak tylko na poczatku bylo wszystko ok, dystansow nie mam jutro bede mial dwie opony na podmiane oraz pierscienie centrujace aluminiowe i zestaw srub pływających od@boscorelli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do pukania to nawet na postoju skrecajac kolami jest czuc tak jakby strzelanie, przeskakiwanie sprezyny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Grabarz napisał:

A co do pukania to nawet na postoju skrecajac kolami jest czuc tak jakby strzelanie, przeskakiwanie sprezyny

23 lipca kończy mi się urlop to jak będziesz gdzieś na Śląsku to chętnie posłucham a może i coś podpowiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie pukanie udało się wyeliminować poprzez dokręcenie śrub od sanek ;) Sprawdź może gdzieś tam są jakieś niedokręcone.
Druga opcja to poduchy amorków i prawdopodobnie to to, bo nie sądzę, że zapomniałeś dokręcić jakichś śrub ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego czasu chcialbym to juz wyeliminować :) jesli chodzi o sanki to dokrecone bo juz sprawdzalismy :) gumy amorow wymienione dea razy i lozyska tez...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie pukanie też było,  strzelanie,  z prawej strony, okazało się że tuleja wahacza pionowa była urwana, wymieniłem w dwóch wahaczach na poliuretany, i spokój do dziś 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jak to sprawdziles? Mi sprawdzali na przegladzie i u innego jeszcze magika sprawdzonego bylem i nic nie znalazl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Grabarz napisał:

A co do pukania to nawet na postoju skrecajac kolami jest czuc tak jakby strzelanie, przeskakiwanie sprezyny

Te dźwięki są słyszalne w środku czy na zewnątrz auta ?

Słyszalne są przy skręcie w prawo, czy w lewo ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W aucie to slysze, w lewo i w prawo, juz tyle razy wyjmowalismy amortyzatory zmienialismy polozenie talerzy i nic to nie dalo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, PawelP napisał:

U mnie pukanie też było,  strzelanie,  z prawej strony, okazało się że tuleja wahacza pionowa była urwana, wymieniłem w dwóch wahaczach na poliuretany, i spokój do dziś 

U mnie jak małe tuleje były oberwane to przy hamowaniu a właściwie gdy odpuszczałem nogę z hamulca po hamowaniu to samochodem bujało na boki. Było to szczególnie niebezpieczne na mokrej nawierzchni.

Co do stacji diagnostycznej - oni najczęściej ch**a się znają na prowadzeniu rakiety.

Właź do kanału, breszka do ręki i wantujesz i patrzysz na gumy.

 

Aha. Wsadź kogoś do auta - niech skręca kierownicą do oporu w prawo i w lewo a ty rękę na sprężynę połóż. Jeśli gwałtownie drga to może się przesuwać w kielichu. I nie mów że tam ręki w nadkole nie wsadzisz - trzeba było nie obniżać :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wjedz na kanał,  weź tzw. łyżkę podważ ją wahacz tam gdzie są tuleje najpierw w pionie o sanki i niech ktoś zobaczy czy guma zerwana czy nie, przez uszkodzone tuleje w pionie wahacz uderzal strzela w sanki,  u mnie tak było i też w pracy diagnosta Józek nic niezauwazyl ,dopiero z kolegą w pracy doszliśmy do tego , szarpaki tego niezdiagnozowały 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlasnie w ten sposob bylo sprawdzane brecha u jednego i drugiego wiec to wykluczam, sruby od rozporki trz jiz sa tak osadzone ze praktycznie na rowno z mcpersonem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wymieniałeś czasem teraz śrub od rozpórki? Ja na początku dałem za długie a wydawało się, że kielich kolumny dochodzi do końca. Też mi tak przeskakiwało. Musiałem je skracać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To juz ogarniete sruby od rozpurki wkrecone od dołu i lepek jest praktycznie na rowno z mcpersonem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z naszej strony akceptujesz regulamin Regulamin oraz Warunki użytkowania. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania.