Jump to content

Skiper

Members
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

About Skiper

  • Rank
    Początkujący

Converted

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skrzynia
    Manual
  • Województwo
    dolnośląskie
  • Miasto
    Oleśnica
  • Model
    Omega B
  • Silnik
    2.0 16v
  • Typ nadwozia
    Sedan

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam, chciałem tylko dodać że rozwiązałem problem w 99% a 1% zostawiam sobie na jeszcze kilka dni testów. Nie podałem się i dziś założyłem na fele zimowe opony kolegi jak pisałem wyżej ale to nie są conti tylko micheliny w rozmiarze 225/50 R17, cóż mogę napisać stare opony a jakość jazdy czuć od razu na plus... Zrobiłem dziś sporo kilometrów i nic zero, płynie i bez drgawek jazda i hamowanie bajka po części pewnie że wszystko w zawieszeniu już nowe... Postanowiłem że spróbuję zareklamować wszystkie cztery może coś wyjdzie z tego. Na koniec dodam jakie muszę mieć szczęście, żeby stare 4 vikingi + nowe debice trafić na wadliwe to co niby wykluczyłem na początku okazało się być dalej winowajcą jak pisali inni tu. Dzięki wszystkim pozdrawiam, dam znać czy uznali gwarancje.
  2. Oczywiście tam byłe nowe łożysko i nowa piasta (to akurat wymieniał mechanik). Muszę odkręcić przegub i postaram się trochę dokręcić śrubę. Najciekawsze jest to że jak na przodzie sam zakładałem dwie nowe piasty FAG dokręcane kluczem na 320 Nm, też miałem luz po krótkim przebiegu po lekkim delikatnym dociągnięciu śruby znikł i jest ok.
  3. Jestem już po wymianie: amortyzatory przód TRW + górne zawieszenie drążki zbieżności tył MOOG , lewa i prawa strona amortyzatory tył (jeździłem tylko jeden dzień bo na drugi zostały zdjęte i odesłane na reklamacje strasznie tłukły, firma to DACO chciałem zaoszczędzić wyjdzie 2x drożej) - proszę nie komentować ponowne ustawienie zbieżności tył, przód, pochylenia Co mogę powiedzieć jest lepiej nawet bardzo dobrze, auto zaczęło się prowadzić nieporównywalnie pewniej, w zakrętach i dziurach jest sztywniejsza i jedzie się naprawdę super. Co do drgań to są dalej ale dużo mniej je czuć występują teraz dużo rzadziej i z mniejszym nasileniem, co nie zmienia faktu że są dalej. Co mogę jeszcze powiedzieć że podczas zabawy z amorami z tyłu wyłapałem luz na nowym łożysku i piaście, auto na podnośniku. A jak auto jest opuszczone i złapie za koło i je rozbujam to luz jest ogromny! Po za tym zostaje mi tylko przekładać opony i sprawdzać dalej, tylko się tak zastanawiam bo gumiarz twierdzi że jak zareklamuję te opony to na 99% nie uznają mi gwarancji... I tak to sobie kalkuluje, przełożenie opon no inne (kumpel pożyczy mi swoje zimowe pewne conti) koszt 100zł, jak nie uznają reklamacji ponowne wysłanie 70 zł, później znów zmiana następne 100 zł. i tak będę te stówki wydawał... Ehhh brak słów jak pech to pech.
  4. W pierwszym poscie napisałem jest to Dębica presto uhp2 215/50/17
  5. Jeśli to nie pomoże to juz nie mam co wymieniać bo z amorami wszystko juz zostało wymienione. Nie są jeszcze tylko tylne zaciski co prawda ilość rdzy na nich przeraża ale zostaje jeszcze tylko to. Dzwoniłem z tego wszystkiego do sprzedawcy opon o dziwo miło i grzecznie powiedział ze nikt jeszcze tych opon nie reklamował ale jeśli chcę przysle kuriera i zareklamuje.
  6. Zamówiłem na przod i tyl trw i nowe górne zawieszenie z lozyskiem. Wrócę z urlopu i wymieniam, jak nie pomoże zmieniam na opony na test. I wtedy albo reklamacja opon albo felg.
  7. Sprężyna wygląda na cała, w każdym razie i tak muszę górne mocowanie wymienić tylko zastanawiam się czy odrazu nowych amortyzatorów nie kupić na przód bo ten lewy jest cały spocony na wejściu siłownika dookoła.
  8. Po tych wszystkich testach nasuwa mi się jedna jeszcze opcja, wiem że problem występuję cały czas na przedniej lewej stronie (sprawdzone wszystkie koła) ktoś już tu w temacie pisał czy sprawdzałem górne zawieszenie amorków i lewy amortyzator dziwnie chodzi na górze taki luz jak by był i go nie było, ale sprężyna ma skoki prawo lewo na opuszczonym aucie jak się ją porusza - prawa strona tak nie ma. Może problemem jest właśnie to a na miękkich/cienkich zimówkach 195, się te drganie niwelują niż na 17 i 215 oponie. Co myślicie ?
  9. Śruby są stożkowe otwory w felgach też są stożkowe, piasta i tarcze jeszcze nie zdążyły dobrze zardzewieć ale wyczyściłem delikatny nalot podobnie na felgach styki są czyste wyczyszczone szczotką drucianą na szlifierce. Wczoraj właśnie obniżyłem ciśnienie z 2.5 na 2.1 i muszę powiedzieć że drgania były dużo większe, ponadto wczoraj przeleciałem wszystkie tarcze hamulcowe zegarem (tarcze skrecone na 3 śruby): PP - 0,5 LP - 0,3 PT - 0,4 LT - 0,4 Dziś z rana zacząłem testować w taki sposób: - zmieniłem jedno koło na zimowe a był to PP - test na drodze - bije -zmieniłem drugie zimowe LP - test jest w porządku -na PP z powrotem założyłem 17 - test jest w porządku -zamieniłem z lewej strony 17 tył na przód - test delikatnie ale dalej bije -zostało mi jeszcze zamiana LP na LT i sprawdzenie Przy zmiana kręciłem kołami z przodu no oko wszystko to kręci się prosto, teraz w piątek lecę na wakacje jak wrócę i dalej będą cyrki po ostatniej zmianie to pojade do wulkanizatora i poproszę z inne opony na przód jak dalej będzie problem oddam mu te fele w trzy-dup....
  10. Tak jak pisałem drga, co o tym myslec nie wiem wczoraj jechałem ta drogą testowałem na basen i z powrotem bylo oki, dziś po nocy znów drga. Nagrałem filmik drgania zaczynają się od 2 minuty na tej kamerze słabo widać bo jest daleko ale sprawne oko wyłapie jak kiera drzy. Film - youtub
  11. Możliwe ale to wróci jak pisałem w pierwszym poście nie na każdej drodze. Nie wiem może dziś było gorącą opony ciepłe może to też ma jakiś w pływ jak rano jade do pracy to zazwyczaj w 90% kiera bije. Zobaczymy jutro.
  12. Teraz najlepsze na zimowy kołach zrobiłem na test około 10 km bylo dobrze, później założyłem prawa 17 i znów pojechałem te 10 km, i o dziwo było oki, na koniec pracy założyłem 17 na lewe koło i pojechałem do domy, i kur... nic nie drzy pożniej jeszcze pojechałem na basen i do domu testowałem hamowałem i wszystko dobrze ręce opadają albo już psychicznie omega mnie niszczy. Pewnie jak pojadę jutro do pracy będzie klepać na nowo. Jak ogarnę jakiś dobry uchwyt na telefon to wtedy nagram jak to mniej wiecej wygląda bo tak za bardzo ręka drży i nic nie widać :D. Co do umycia jazdy w deszczy nic takiego nie mogło mieć miejsca nigdy nie hamowałem awaryjnie tym bardziej w deszczu i nie lałem wody na gorące tarcze po tylu wymianach już wiedziałem jak do tego podchodzić. Ale wolnym czasie zrobię pomiar obecnych tarcz przód tył dam znać jak to wygląda.
  13. Kupiłem fele od wulkanizatora mówił że są proste zresztą gdzie wywarzałem u innych też nie mieli zastrzeżeń, szok... Kupiłem te zamiast letnich które biły i trafiłem dalej w ten sam syf. chyba że przy większych i niższych oponach coś bardziej nie domaga nie wiem..
  14. Jaja jak berety założyłem na przód zimówki 15/195/65 i nic nie drzy.... masakra nie chce mi się wierzyć że te wszystkie opony są walniete...
  15. W prawym wymieniałem łożysko górne bo zgrzytało przy skręcaniu, lewy nie ruszany po zatym nie słysze podczas jazdy żadnych stuków bądź niepokojących dźwięków. Zacznę od zmiany na zimowe, ale jakiego pecha bym musiał mieć aby 8 opon w tym 4 nowe były walnięte...
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.