Jump to content

FatBoy82

Klubowicz
  • Content Count

    189
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

FatBoy82 last won the day on October 27 2019

FatBoy82 had the most liked content!

Community Reputation

166 Excellent

About FatBoy82

  • Rank
    Elitowiec
  • Birthday 08/01/1982

Converted

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skrzynia
    Automat
  • Województwo
    mazowieckie
  • Miasto
    Olszewnica Stara
  • Model
    Omega B FL
  • Silnik
    3.2
  • Typ nadwozia
    Kombi
  • Inne Auto
    Omega A 3.0 24V sedan manual, Omega A 2.0 sedan automat

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ostatnio jak byłem u mechaniora, zwrócił uwagę, że coś furka w silniku. W kabinie w ogóle tego nie słychać. Próbowałem to nagrać, ale na nagraniu jest tyle dźwięków, że on ginie wśród innych, zlewa się z nimi. Brzmi on jakby coś pod ciśnieniem wylatywało z rury, strzały z wydechu na niskich tonach, oczywiście znacznie cichsze. Na pewno nie jest to związane z pracą silnika, nie zależy od jego obrotów.. Nie zawsze występuje, jak się pojawi to na początku jest z dłuższymi interwałami "strzałów", potem potrafią się skrócić, po czym znikają i jest cisza. Po jakimś czasie znów się pojawią. Samochód cały czas na wolnych sobie chodzi, rozgrzany. Przygazówka nic nie zmienia. Próbowaliśmy to zlokalizować stetoskopem, ale nie udało się. Dźwięk najlepiej słychać mniej więcej na wysokości rozrusznika, ale czy od dołu czy od góry, to już ciężko powiedzieć gdzie bardziej. Pojawienie się dźwięku w żaden sposób nie zakłóca pracy silnika, obroty równe. Ktoś się z czymś z takim spotkał?
  2. W końcu zawsze można coś znależć w okolicy na własną rękę i najwyżej dochodzić do ośrodka na zlot
  3. Gratuluje zakupu i życzę przyjemności z jazdy FWD z taką mocą Szatan nie samochód
  4. FatBoy82

    Omega Star

    @sebek a potrzebujesz takowej?
  5. Robota akurat na dlugie, zimowe wieczory
  6. Ciesze się, że póki co działa i mocno wierzę, że przez Święta wytrzyma. Oryginał już zamówiony
  7. Zamiennik zamiennikowi nierówny, dlatego się dopytywałem o firmę pierwszego montażu. Z czujnikami wszelakimi lepiej brać albo używkę oryginał albo właśnie firmy co dawali na pierwszy montaż. Jaki wziąłeś zamiennik?
  8. Błąd nie występuje. Przed chwilą odpalona, bez problemu Oryginał - czyli tylko używka, czy firmy która dawała na pierwszy montaż? Bosch czy tam Siemens?
  9. Idą święta, więc Omeszka 3.2 wymyśla co by tu popsuć i napsuć trochę krwi właściciela. Historia wyglądała następująco: Cały dzień leje, ale przyszła pora na załatwienie kilku rzeczy przed Świętami. Wszystko gra i buczy, odpala za każdym razem od strzała. Wróciłem do domu, zaparkowałem pod dachem by staruszce na dach nie kapało i wszedłem do domu. Po jakiś 40min żonie przypomniało się, że ma za mało cebuli do śledzi, więc chce pojechać do sklepu. Po chwili wraca z wesołą wiadomością, że nie odpala, kręci, ale nie odpala. Ja z pełną nadzieją idę zobaczyć co się stało i z zamiarem zwyczajnego odpalenia jakby nigdy nic. Niestety mój optymizm został szybko ugaszony i faktycznie nie odpala. Zupełnie nie ma zapłonu, kręci na sucho. Renata poszła z buta w ten piękny deszcz, a ja po 15min poszedłem z kompem. Podłączyłem, włączyłem zapłon, ale se myślę a przekręcę, co mi zależy. I wiecie co? .... oczywiście, że tak.... odpaliła od strzała, jakby nigdy nic. Jednak skoro już się pofatygowałem i podłączyłem kompa, to sprawdzę chociaż błędy, co jej dolegało. Wynik mnie zmroził P0335, czyli usterka czujnika wału korbowego, co by się pokrywało z brakiem zapłonu. Zgasiłem, odłączyłem kompa, odpaliłem ponownie od strzała, pojechałem po żonę, by chociaż nie mokła w drodze powrotnej, zaparkowałem na swoim miejscu. Na próbę jeszcze raz odpaliłem - od strzała. Nie patrzyłem czy wkręca się powyżej 4k RPM, ale silnik ładnie ciągnie, tak jak powinien, nie zauważyłem nic niepokojącego, poza nieudanymi próbami odpalenia przez jakieś 5min nim żona poszła z buta. Macie jakieś sugestie co sprawdzić, co może być w ogóle przyczyną tej dość specyficznej sytuacji? Okres Świąt, ciężko cokolwiek załatwić, a jeździć będzie trzeba. Do sklepu jechałem z duszą na ramieniu, a co dopiero dalsza droga...
  10. Dlatego wlaśnie chciałbym poznać Wasze doświadczenia, co stosujecie by nie mieć takich przygód jak kolega Malina. Póki co mamy same ogólniki: - używać ciepłej wody (30-40C) - myć bezdotykowo - potem ewentualnie stosować do mycia mikrofibrę lub miękką szczotkę nie gąbkę - na koniec najlepiej wysuszyć styk drzwi z karoserią, a najlepiej wszystko Te punkty są dość jasne i nie ma co ich dalej rozwijać. Natomiast jest jeszcze jedna sprawa wspomniana wcześniej w temacie - stosowane są środki na myjniach (nabłyszczać, wosk), które pomagają spłynąć wodzie, co zmniejsza szanse na trwałe zamknięcie samochodu. Przyjrzyjmy się temu bliżej i podzielcie swoim doświadczeniem. Są na zime jakieś specjalne odmiany, czy to jest to samo co na lato? Latem używam K2 express (szampon z woskiem). Nie wiem jak wypada na tle konkurencji, ale generalnie po stosowaniu samochód jest czysty, ale też nie przyglądałem się karoserii pod lupą Coś takiego styknie?
  11. wiesz zacieki pod słońce to jest moje najmniejsze zmartwienie, bardziej mi chodzi o samo przymarzanie drzwi lub klapy. U mnie zacieki może będzie widać do wyjazdu za bramę, potem i tak to sie przykryję wartwa kurzu. Tyle tego cholerstwa jest, że po tygodniu wygląda jak po małym rajdzie off-roadowym Dlatego właśnie chcę u siebie co jakiś czas myć, bo to ma duży wpływ na stan blachy - brud trzyma wilgoć plus do tego sól za niedługo i mamy gotowy przepis na wpiedzielacza Omegi, aż słychać jak chrupie.... ALe w sumie masz dobry pomysł by po umyciu przetrzeć do susza mikrofibrą uszczelki i okolice drzwi Może dodatkowo wcześniej sprężonym powietrzem psiknąć by zdmuchnąć krople wody
  12. ale to nadal woda, wychłodzi się i zamarznie żadnej dmuchawy ani osuszacza tam nie ma, a na pewno zawsze jakieś krople mogą pozostać na łączeniach drzwi z karoserią. Jeżeli to kwestia tylko samej ciepłej wody, to dla mnie żaden problem, w sumie to nawet latem myje ciepłą podłączoną pod myjkę ciśnieniową
  13. Idzie zimą, są już mrozy, a auto upierdzielone i przydałoby się umyć. Jak to jest zrobione na tych samoobsługowych myjkach, że auto nie wyjeżdża oblepione lodem? dodają tam czegoś do wody? Chciałbym to wdrożyć u siebie by nie musieć jeździć kawał drogi na myjnię. Macie z tym swoje doświadczenia?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.