Jump to content

Recommended Posts

Hej
ktoś jeździł na całorocznych oponach ? robię rocznie ~15 k km (mało autostrad) i myślę nad kupnem całorocznych nowych. Warto? czy jednak lepiej kupić średniej półki zimowe i letnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego :) takie moje zdanie

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z własnego doświadczenia z omegą wiem że lepiej jednak zainwestować w dwa komplety opon zima,lato.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do predkosci 100 to mozna brac caloroczne, w sumie to takie twardsze zimowki. Jak wiadomo na zimowkach mozna spokojnie jeździć latem :P. Na tyl wez moze caloroczne, a na przod jak latasz dynamiczniej to lato i zima, jak spokojnie to tez caloroczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
58 minut temu, Magicwojtek napisał:

Hej
ktoś jeździł na całorocznych oponach ? robię rocznie ~15 k km (mało autostrad) i myślę nad kupnem całorocznych nowych. Warto? czy jednak lepiej kupić średniej półki zimowe i letnie?

Temat poruszany tutaj:

http://forum.omegaelite.pl/topic/2073-opony-ca%C5%82oroczne-falken-euroall-season-as200/

Edited by Boscorelli
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo o tym nie ma tam :p

Podobno te nowe całoroczne są nawet nawet dlatego się pytam ^^.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Grabarz napisał:

Jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego :) takie moje zdanie emoji14.png

Sorry, ale takie opinie mnie zasmucają. Znając życie, to nawet obok takich opon nie stałeś, ale trzeba się podzielić wioskową mądrością.

@Magicwojtek Dobrze, że pytasz. Pewnie, że takie opony zdadzą egzamin. Jeżeli nie mieszkasz w terenie, gdzie śnieg przez pół zimy utrzymuje się po pas, a przebieg roczny jest nieduży, to jak najbardziej. Raz, że nie musisz dwa razy do roku jeździć na zmianę opon/kół (wyważać, obowiązkowo zmieniać kominki itp) ani zastanawiać się, czy zmieniać już, czy za tydzień (co podnosi bezpieczeństwo) - taki nasz narodowy sport :P  . Dwa, nie trzeba mieć miejsca na drugi komplet. Trzy, jeżdżąc niedużo na dwóch kompletach dochodzi do sytuacji, że guma ze starości traci elastyczność, ale: "taki ładny bieżnik, to żal wyrzucić, jeszcze dojeżdżę". Nie mówiąc już o tym, że "żyłując" rozmiar felg często ludzie kupują stare używki, bo kaski już nie ma, no a jak jeszcze jest napisane Pirelli czy Michelin, to już w ogóle +20 do zajebistości fury.

Opony wielosezonowe, to nie te samo, co było produkowane 10-15 lat temu. Dobre wielosezony potrafią być cichsze od tańszych letnich, o zimowych już nie wspomnę. Dobrze trzymają się drogi i ładnie wyglądają. Jak wymieniłem u siebie 5-letnie zimowe Nokiany na wielosezonowe Klebery Quadraxer 2, to jazda stała się o wiele bardziej komfortowa i bezpieczna, auto bez porównania trzyma się lepiej drogi, wcześniej miałem problem, szczególnie latem, żeby dynamiczniej ruszyć bez poślizgu. Byłem też bardzo mile zaskoczony niższym hałasem, jak nie to auto :) 

Podsumowując, opony wielosezonowe są dobrym wyborem dla samochodów, które nie nakręcają rocznie dziesiątek tysięcy kilometrów oraz nie pracują w skrajnych warunkach (duże zaśnieżenie, rzeźba terenu). Takie rozwiązanie może poprawić bezpieczeństwo i obniżyć koszty eksploatacji.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sorry, ale takie opinie mnie zasmucają. Znając życie, to nawet obok takich opon nie stałeś, ale trzeba się podzielić wioskową mądrością.

@Magicwojtek Dobrze, że pytasz. Pewnie, że takie opony zdadzą egzamin. Jeżeli nie mieszkasz w terenie, gdzie śnieg przez pół zimy utrzymuje się po pas, a przebieg roczny jest nieduży, to jak najbardziej. Raz, że nie musisz dwa razy do roku jeździć na zmianę opon/kół (wyważać, obowiązkowo zmieniać kominki itp) ani zastanawiać się, czy zmieniać już, czy za tydzień (co podnosi bezpieczeństwo) - taki nasz narodowy sport   . Dwa, nie trzeba mieć miejsca na drugi komplet. Trzy, jeżdżąc niedużo na dwóch kompletach dochodzi do sytuacji, że guma ze starości traci elastyczność, ale: "taki ładny bieżnik, to żal wyrzucić, jeszcze dojeżdżę". Nie mówiąc już o tym, że "żyłując" rozmiar felg często ludzie kupują stare używki, bo kaski już nie ma, no a jak jeszcze jest napisane Pirelli czy Michelin, to już w ogóle +20 do zajebistości fury.

Opony wielosezonowe, to nie te samo, co było produkowane 10-15 lat temu. Dobre wielosezony potrafią być cichsze od tańszych letnich, o zimowych już nie wspomnę. Dobrze trzymają się drogi i ładnie wyglądają. Jak wymieniłem u siebie 5-letnie zimowe Nokiany na wielosezonowe Klebery Quadraxer 2, to jazda stała się o wiele bardziej komfortowa i bezpieczna, auto bez porównania trzyma się lepiej drogi, wcześniej miałem problem, szczególnie latem, żeby dynamiczniej ruszyć bez poślizgu. Byłem też bardzo mile zaskoczony niższym hałasem, jak nie to auto  

Podsumowując, opony wielosezonowe są dobrym wyborem dla samochodów, które nie nakręcają rocznie dziesiątek tysięcy kilometrów oraz nie pracują w skrajnych warunkach (duże zaśnieżenie, rzeźba terenu). Takie rozwiązanie może poprawić bezpieczeństwo i obniżyć koszty eksploatacji.

Doprawdy? Nie no nie stałem bo nie mam co robić tylko stac kolo opon biggrin.png prosty przyklad: opony terenowe all terrain, do wszystkiego, wyglada to tak ze nie odporwadzaja wody, w terenie zaklejaja sie blotem a zima auto poszlo do rowu. Żeby wyciągnąć auto z zaspy na tych oponach daj sobie spokoj bo nic ci to nie da. Zaraz pewnie bedzie ze ujowy kierowca to nie umie jezdzic, wystarczyło zmienic na zimowe coopery i auto radzi sobie w kazdych warunkach nawet latem. Drugi przykład opony uniwersalne na moto, troche na piasek troche na kamienie, testowane w roznym terenie i ani na kamieniach ani na piasku tymardziej na sliskim wiec uwazam ze jak cos jest do wssystkiego to jest do niczego i tyle. Tak samo jak opony używane a nowe, ja sie sparzylem na uzywkach i ide teraz w nowe chinole za jakis czas sie okaze czy warto. Wiadomo to jest moje zdanie ile osob tyle opini ale ja swoją już wyrobilem na ten temat panie malomiasteczkowy :D ibtak to była wioskowa mądrość bo ludzie na wsi czasem madrzej gadaja od mieszczuchow pozdro!

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się zastanawiałem nad całorocznymi do Merca i opinie w necie są bardzo różne, od ochów i achów,  po nadają się na doniczkę.... Ilu userów tyle opini.... Finalnie kupiłem tylko letnie bo doszedlem do wniosku ze zimą i tak nie wyjadę...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Grabarz Czytaj proszę ze zrozumieniem. Zacytuję sam siebie "Podsumowując, opony wielosezonowe są dobrym wyborem dla samochodów, które nie nakręcają rocznie dziesiątek tysięcy kilometrów oraz nie pracują w skrajnych warunkach (duże zaśnieżenie, rzeźba terenu)". Ty piszesz o zupełnie czym innym :) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

i o to mi chodzilo.
dużo nie jeżdzę, mieszkam raczej w miejscu gdzie są drogi prawie zawsze odśnieżone ;p
dlatego się pytam bo chce kupić nowe opony na zimę.

btw. miałem w jeepie XJ toyo open country AT. mimo napędu 4x4 było na lodzie bardzo słabo...oj bardzo ;p

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Orkan napisał:

@Grabarz Czytaj proszę ze zrozumieniem. Zacytuję sam siebie "Podsumowując, opony wielosezonowe są dobrym wyborem dla samochodów, które nie nakręcają rocznie dziesiątek tysięcy kilometrów oraz nie pracują w skrajnych warunkach (duże zaśnieżenie, rzeźba terenu)". Ty piszesz o zupełnie czym innym :) 

Tez to miałem napisać. Wiadomo ze raczej nie zastąpią dwóch kompletów opon. Ale są sytuacje że zima/lato to przerost formy nad treścią. Inna sprawa ze jakbym miał kupić 2 komplety gównianych zima/lato to chyba bym wolał jedne porządne wielosezony. Ale każdemu wg uznania moim zdaniem i wiele zależy od stylu jazdy, ilości kilometrów itd.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, skit napisał:

Tez to miałem napisać. Wiadomo ze raczej nie zastąpią dwóch kompletów opon. Ale są sytuacje że zima/lato to przerost formy nad treścią. Inna sprawa ze jakbym miał kupić 2 komplety gównianych zima/lato to chyba bym wolał jedne porządne wielosezony. Ale każdemu wg uznania moim zdaniem i wiele zależy od stylu jazdy, ilości kilometrów itd.

dokładnie też tak myślę. 
chociaż w w210 miałem nalewki i nie było źle ;;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli podsumowujac ile ludzi tyle opini :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Grabarz napisał:

Czyli podsumowujac ile ludzi tyle opini :)

Czyli zamknijmy forum, bo wiadomo, ilu ludzi, tyle opinii, więc i tak każdy będzie przekonany o swojej racji, a pytający niczego się nie dowie. :thumbsup:

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ja osobiscie na tyle nigdy nie mialem zimowek i szlaki tez przecieralem po sniegu, trzeba bylo tylko delikatniej w luki wchodzic :D . W zimowki tylko na przedniej osi sie bawilem, zeby skrecal i bylo czym hamowac(chociaz w ostatni sezon mialem swieze miekkie letnie to nawet niezmienialem na zimowki). Dlatego uwazam ze wielosezony spokojnie stykna do zwyklej jazdy. Lepszy bieznik niz letnia i troche twardsza jak zimowka. No i zalezy jakie kto mial rozmiary, pamietajcie im wyzszy profil i opona wezsza to wiekszy nacisk i lepsze dopasowanie do terenu :P 

Edited by psczelaszkov

Share this post


Link to post
Share on other sites

no ja nie chce niskiego profilu, chce 205/215-50/55-17-18 cali

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się podpisuje że opony wielosezonowe  to dobry wybór, śmigam już trzeci rok na Apollo 4G  All Season i do spokojnej jazdy głównie miejskiej rewelacja !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 19.08.2019 o 10:32, Orkan napisał:

Sorry, ale takie opinie mnie zasmucają. Znając życie, to nawet obok takich opon nie stałeś, ale trzeba się podzielić wioskową mądrością.

@Magicwojtek Dobrze, że pytasz. Pewnie, że takie opony zdadzą egzamin. Jeżeli nie mieszkasz w terenie, gdzie śnieg przez pół zimy utrzymuje się po pas, a przebieg roczny jest nieduży, to jak najbardziej. Raz, że nie musisz dwa razy do roku jeździć na zmianę opon/kół (wyważać, obowiązkowo zmieniać kominki itp) ani zastanawiać się, czy zmieniać już, czy za tydzień (co podnosi bezpieczeństwo) - taki nasz narodowy sport :P  . Dwa, nie trzeba mieć miejsca na drugi komplet. Trzy, jeżdżąc niedużo na dwóch kompletach dochodzi do sytuacji, że guma ze starości traci elastyczność, ale: "taki ładny bieżnik, to żal wyrzucić, jeszcze dojeżdżę". Nie mówiąc już o tym, że "żyłując" rozmiar felg często ludzie kupują stare używki, bo kaski już nie ma, no a jak jeszcze jest napisane Pirelli czy Michelin, to już w ogóle +20 do zajebistości fury.

Opony wielosezonowe, to nie te samo, co było produkowane 10-15 lat temu. Dobre wielosezony potrafią być cichsze od tańszych letnich, o zimowych już nie wspomnę. Dobrze trzymają się drogi i ładnie wyglądają. Jak wymieniłem u siebie 5-letnie zimowe Nokiany na wielosezonowe Klebery Quadraxer 2, to jazda stała się o wiele bardziej komfortowa i bezpieczna, auto bez porównania trzyma się lepiej drogi, wcześniej miałem problem, szczególnie latem, żeby dynamiczniej ruszyć bez poślizgu. Byłem też bardzo mile zaskoczony niższym hałasem, jak nie to auto :) 

Podsumowując, opony wielosezonowe są dobrym wyborem dla samochodów, które nie nakręcają rocznie dziesiątek tysięcy kilometrów oraz nie pracują w skrajnych warunkach (duże zaśnieżenie, rzeźba terenu). Takie rozwiązanie może poprawić bezpieczeństwo i obniżyć koszty eksploatacji.

Mam identyczne zdanie o wielosezonie, jak jezdzisz wokół komina petarda. Osobiście ogarniałem rodzinie i sobie kia Venga Vredestein quatrac z 4 czy 5 kompletów. 

W sumie w innym temacie już się wypowiadałem na ten temat.

Do omegi teżbym wziął,  ale tyle razy zmieniam koła.... Jak już znajdę te jedyne to że wezmę quatraki również.

 

Polecam20190819_115520.thumb.jpg.7349f75edab562c8d102b5539ec392c1.jpg

Edited by lukaszxx1990

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.08.2019 o 18:14, vigo napisał:

Też się podpisuje że opony wielosezonowe  to dobry wybór, śmigam już trzeci rok na Apollo 4G  All Season i do spokojnej jazdy głównie miejskiej rewelacja !

Oooo apollo to budżet Vredestein, a przykladajac quatraca do AS bieżnik jest identyczny xD czyli wcale nie taki budżetowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, lukaszxx1990 napisał:

Oooo apollo to budżet Vredestein

Dokładnie ;) i mogę je polecić z czystym sumieniem.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile ludzi tyle opinii ... Jeśli ktos jeździ ECO to taki wielo sezon tak jak pisze Łukasz styknie. Orkan także przetestował .

Praca market-po bro i dom :f:  Ale czasem pocisnąć na autobanie i może byc różnie . Więc patrząc obiektywnie Panowie mozna mysleć i na NIE i na TAK :P .

Testowałem i ja bieżnikowane zimowe  na dwu litrówce i bez problemu się dała latać. Zawsze bałem sie z letnimi no ale kto wypróbował ten wie   - mianowicie nie spróbujesz tez nie masz dokładnych info ;) Każdy dopiera temat pod swój portfel jak i przebieg jaki robi autem :P  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.