Jump to content
Omega Elite Klub
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

CzasiU

Members
  • Posts

    1,492
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

CzasiU last won the day on August 9 2020

CzasiU had the most liked content!

2 Followers

About CzasiU

  • Birthday 04/11/1993

Converted

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skrzynia
    Manual
  • Województwo
    łódzkie
  • Miasto
    Kutno
  • Model
    Omega B FL
  • Silnik
    2.5v6
  • Typ nadwozia
    Sedan
  • Inne Auto
    BMW E36

Recent Profile Visitors

1,351 profile views

CzasiU's Achievements

Enthusiast

Enthusiast (6/14)

  • Conversation Starter Rare
  • Dedicated Rare
  • Very Popular Rare
  • First Post
  • Collaborator

Recent Badges

365

Reputation

  1. Nie wiem czy ten temat cie jeszcze interesuje, ale że nikt ci jeszcze nie odpowiedział to będę pierwszy: Jeżeli dopiero co kupiłeś samochód i pierwszy raz wymieniasz olej, to lepiej zrobić płukanke. Jeżeli zmieniasz olej np. z 10W40 na 5W40 albo 0W30 to lepiej zrobić płukanke. Jeżeli posiadasz diesla (a z tego co widze to nie) to co 2/3cią wymiane oleju też bym zrobił płukanke. W benzynie robiłbym co 3 albo 4tą wymiane oleju, pod warunkiem że wymieniasz olej co 10tys i używasz markowego oleju. Jeżeli auto upalasz i kręcisz go wysoko to robiłbym co 2gą. A Jeżeli używasz gównianego (marketowego) oleju i wymieniasz powyżej 15tys to bym robił co wymianę. Takie jest moje zdanie... Płukanka po prostu rozpuszcza nagar i osady w silniku, jeżeli wymieniasz olej na czas i używasz dobrego oleju to ja bym nie płukał co wymianę. Kiedyś płukanek nie było i silniki jakoś dociągały do 300/400tys bez remontu.
  2. Albo ktoś nie obcinał paznokci A tak na serio jak to jest plastik a nie guma, to malowanie. Struktura do plastiku, albo jakaś folia carbonowa. Problem będzie z tymi napisami, więc taniej chyba wyjdzie kupić taki panel w lepszym stanie. Co do uchwytu to mozesz zrobić magnetyczny. Ten magnes i tak pewnie zasłoni większość tego miejsca. Możesz również pospawać tam plastik i zrobić koszyczek na drobne. A ten uchwyt magnetyczny dać wyżej na zaślepkę obok rolety.
  3. Ostatni dzień prac... Dzisiaj zacząłem od odkurzania i prania wykładziny, bo syf straszny aż wstyd pokazać Montowanie błotników, auto zostało całe spolerowane i nawoskowane. Niestety nie mam żadnej foty Trójkąty lusterek zostały pomalowane żeby ładnie to wyglądało Przed: A tak wygląda teraz: PS: te białe plamki na lusterku to nie rysy, tylko odbicie Flesh'a Jutro zostało mi jeszcze złożenie środka i byłoby na tyle. Miałem jeszcze parę planów, ale jak zwykle brak czasu...
  4. Kończymy malowanie... Kolejny dzień roboty za mną, kończę malowanie błotników i lusterek. Nic ciekawego... Parę fotek z prac Zdjęcie lusterka wykonane po bazie, przed bezbarwnym jakby co W międzyczasie wjechała polerka lamp przednich Przed: I po polerce:
  5. A jak są zamknięte to otwiera? Reszta drzwi działa? Może to siłownik Ogólnie te panele od sterowania szybami to lubią się ładjaczyć. Tego typa co to wymyślił to powinni za jaja na latarni powiesić. Możliwe że ci nie łapie na tylne drzwi. Jedynie rozebrać i zobaczyć albo podmienić. Jak przednia prawa strona działa, to podmień na tył i będziesz wiedział czy to wina tylnego panelu. Przeczyść styki, może zaśniedziały. Sprawdz po kablach czy gdzieś nie ucięte
  6. Ciąg dalszy prac... Dzisiaj poprawiałem trochę po wczorajszym masą bitumiczną, bo wydawało mi się że dałem za mało. Wiec nawaliłem kitu na bogato Z Lusterek schodził mi lakier bezbarwny a przednie błotniki nie dość że matowe od słońca to jeszcze odprysków pełno. Więc jedziemy dalej z blachą. Lusterka już czekają na podkład. Na błotnikach troszkę rdzy na dolnych rantach, więc poszło piaskowanie. Pół dnia walki z błotnikami i w końcu ogarnięte. Niestety brakło mi czasu żeby to jeszcze zapodkładować dzisiaj Jutro kolejny dzień pracy
  7. Panie nikt z tego strzelał nie będzie A nie szlifowałem tego do równego bo i tak tego nie widać, to po co (no dobra nie chciało mi się już po całym dniu roboty) przed epoksydem czyściłem drucianką na powietrze i styknie. Ogólnie to i tak się zdziwiłem stanem podłogi i przy progach bo wygląda jak fabryka, nie ma łat ani zabiegów druciarzy Z tego co widziałem to średnica jest seryjna po całości
  8. Czerwona siedzi na warsztacie, więc coś tam będzie się działo W niedzielę wywaliłem dywan i troszkę się zmartwiłem gdy zobaczyłem wodę w nogach pasażera. Liczyłem trochę że los się do mnie uśmiechnie i przyczyną będzie zatkany odpływ szyberdachu. Nic bardziej mylnego... ślady korozji jak w morde strzelił. Na szczęście nie w podłodzę tylko na łączeniu. Na dodatek od 2 miesięcy mam problem z mrówkami, biegają jak konie po całym samochodzie. A najwięcej biega ich na masce, plaże se france zrobiły. Po zrobieniu paru dziur śrubokrętem, znalazłem całą wioske W ruch poszedł gruby sprzęt... Odkurzacz i kompresor. Na dole zrobiłem mniej więcej z nimi porządek, ale nadal skądś wyłaziły... więc szukamy dalej. Kolejną dużą wioskę znalazłem w podszybiu, pod obudową filtra kabinowego i z drugiej strony pod serwem hamulcowym. Po pozbyciu się nieproszonych gości, wziąłem się za kolejnego, rudolfa. Pospawane, to lecimy z epoksydem i na to ładuje masę bitumiczną. Teraz to chyba trochę wytrzyma Korzystając z tego że auto stoi na kanale, postanowiłem jescze wywalić strumiennice. Z prawej strony mam kata (albo to co z niego zostało) ale z lewej była pusta pucha, która od pewnego zakresu obrotów brzęczała metalicznym dzwiekiem. Można by rzec że doprowadzała mnie do szału, bo psuła cały dzwiek wydechu... Więc jak tylko auto stanęło na kanale, to diaks w rękę i ogień. Jako że i tak pewnie będę robił wydech z kwasiaka, to póki co wspawałem rurę i tak oprócz końcowego jest jeszcze jeden tłumik po drodzę więc się tak nie wydziera. Może i robota po druciarsku ale i tak nikt tego nie widzi, po za naszym kochanym panem diagnostą Chciałem napisać że jutro kolejny dzień pracy, ale już mamy Wtorek
  9. To nie jest tak że było mało miejsca i nie potrafili tam tego zapakować. Potrafili to zrobić ale jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Holden jakoś potrafił w Australii pakować 5.7l do Commodore'a, ba ładowali nawet nowszy silnik 6.0l L76. Można? Można Sprawa jest prosta Holden'a było stać i mogli sobie na to pozwolić. Opel też mógł wsadzić LSa do Omegi, ale dlaczego wymyślili bajke z przegrzewaniem się? Bo ściąganie części ze Stanów i Australii swoje kosztuje. Finalnie Omega byłaby droższa od BMW M5 i Mercedesa AMG, a wszyscy dobrze wiemy jaką Opel wtedy stosował polityke.
  10. Ło Panie, temat rzeka... Wibrację masz na kierownicy czy na budzie też? Najlepiej jakbyś swoje 4x koła założył na inne auto i zobaczył czy bije dalej. Jeżeli na innym nie bije to szukaj igły w stogu siana... To że masz nowe opony nie znaczy że nia mają jakiejś wady, jak masz jakieś chińczyki czy inny shit. Krzywa felga, możesz mieć bicie promieniowe (pionowe). To samo z wyważeniem, jeden wulkanizator wyważy ci koła na starej maszynie, pojedziesz do innego i wyważy ci jeszcze inaczej. Dużo warsztatów ma stare maszyny, które są nie wyregulowane albo od początku w ogóle ich nie regulują. Mówie temat rzeka... Pozamieniaj koła z przodu na tył, pózniej z lewej na prawą i z prawej na lewą, po przekątnych jak masz wszystkie koła takie same i zobacz czy jest jakaś różnica.
  11. Nie dramatyzujmy Kumpel miał kiedyś Frotke 4 lata, to na blachę chyba najmniej narzekał. Patrząc po cenach części i po jakich chodzi Frota, to na prawdę niedocenione auto. To takie E36 wśród terenówek ?
  12. Piękny Japoniec Nie przeszło ci przez myśł żeby kupić Frotke? Wiem że trochę jest upośledzona ale to jednak Opel, parę widziałem w akcji. Darła po bagnach jak dzik
  13. Co tak późno żeś Pan tu zawitał Fajna sztuka, dawaj więcej fotek
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.