Jump to content

Gaśnie na rozgrzanym silniku


technik
 Share


Recommended Posts

W 2.5 V6 po przekroczeniu powiedzmy 95*C na benzynie silnik gaśnie i nie można odpalić. Po odczekaniu chwili aż temperatura płynu spadnie o kilka stopni auto odpala i sytuacja powtarza się znowu po rozgrzaniu.

Zaraz po tym jak zgaśnie kręci tak jakby nie było iskry lub paliwa.

Problem nie występuje na gazie.

 

Jakiś czas temu wywalał mi check i jak dobrze pamiętam bląd związany był z sygnałem obrotów silnika-zczytywane komputerem

 

Jak myślicie gdzie szukać przyczyny?

Link to comment
Share on other sites


Jak masz kanał to pare minut. Najgorzej kabel na góre komory jakos mądrze poprowadzic :) @Radek_Fox na poprzednim zlocie z lewarka wyniemił :)

Link to comment
Share on other sites


no kabel byle nie przy cewkach przewodach i kolektorze wydechowym (pamietasz @skit jaka zagadka była u mnie jak gasła ) 

i kupuj nowy ori :)

Link to comment
Share on other sites


To gdzie on jest wpięty?

 

obok filtra oleju :)


To gdzie on jest wpięty?

 

obok filtra oleju :)i na górze szukaj kostki hmm ciag za dol i szukaj gdzie kostka 

Link to comment
Share on other sites


  • 3 weeks later...

Nie, resetują sie po odpięciu aku? W zasadzie nic więcej nie robiłem.

 

Na początku pomagało jak miałem ogrzewanie rozkręcone i nawiew na max. Odcinało tylko jak sie rozgrzewał w okolice startu II biegu wentylatora.

 

Teraz to już nie ma znaczenia i po osiągnięciu temperatury roboczej zdycha.

Link to comment
Share on other sites


też tak może być , na ciepłym wariuje dawka paliwa zalewa , pod op coma i zerknij na rzeczywistych jak temp

Link to comment
Share on other sites


Przez brak czasu i pogode nie za dużo zdziałałem i wymiana uszczelek pod pokrywami trwała 2 tygodnie (czyżbym ustanowił rekord? :D ). Dzisiaj w końcu ją odpale i zobaczymy czy reset map coś da.

 

Zastanawiam sie czy czujnik temp to dobry trop. Z jednej strony ma to sens bo czekać na odpalenie musiałem max 5min, ale czy jak go przełącze z lpg na bene to powinien od razu zdychać? Przełączając z wyższych obrotów reakcja jest jakby w ogóle nie dostał beny. Pod op coma czy inne oplowskie oprogramowanie nie mam możliwości podłaczyć, ale zobacze czy komp delphi odczyta rzeczywiste parametry

Link to comment
Share on other sites


W 2.5 V6 po przekroczeniu powiedzmy 95*C na benzynie silnik gaśnie i nie można odpalić. Po odczekaniu chwili aż temperatura płynu spadnie o kilka stopni auto odpala i sytuacja powtarza się znowu po rozgrzaniu.

Zaraz po tym jak zgaśnie kręci tak jakby nie było iskry lub paliwa.

Problem nie występuje na gazie.

 

Jakiś czas temu wywalał mi check i jak dobrze pamiętam bląd związany był z sygnałem obrotów silnika-zczytywane komputerem

 

Jak myślicie gdzie szukać przyczyny?

 

Też obstawiam CPW.

 

Mi po wymianie tego czujnika zniknęły dwa błędy w tym jeden z pompą związany.

Chyba to opisywałem nawet na forum.

 

I jak Skit mówił BOSH rules ;-)

Pozdro!

Link to comment
Share on other sites


to ja powiem tak CPW skoro mówisz ze ok to okej :) może jeszcze gasnac boo ma lewe powietrze gdzies ja tak miałem @Ricardo walczył u mnie z tym wymienił wszytskie weże na gazie itp na cisnieniach i jest ok. Zobacz jeszcze czy nie idzie Ci kabel od CPW po cewce zapłanowej to znowu kiedys przerabialismy ze @Skit u mnie

Link to comment
Share on other sites


  • 3 weeks later...

Tak więc sytuacja opanowana :D

 

@saint Twoje uwagi byly trafne :)

Ale po kolei opisze co robilem to może kiedyś komus się przyda i to nie tylko przy V6 zapewne :)

 

Gaśnięcie na rozgrzanym silniku na Pb i LPG było efektem uwalonego CPW. Został wymieniony na nowy firmy DELPHI i działa.

 

Idąc dalej padła cewka i chodził na 5 garów przy okazji stukając tak jakby coś wpadło do komory spalania. Cewka wymieniona na nową nie pamiętam już marki.

 

Auto nie pracowało na wolnych obrotach i był problem z rozruchem. Temperatura silnika nie miała już znaczenia. Wymieniony filtr paliwa i przekaźniki co nic nie zmieniło. Dalej wymieniłem pompe, która miała 1 miesiąc i max 300km przejechane bo ciśnienie bylo zbyt niskie i włożyłem nową BOSCHA. Ciśnienie bylo ok, ale nadal gasła kopcąc na potęge i nie przepalając paliwa.

 

W końcu poprawiłem ułożenie przewodów tak żeby przewód od CPW był odsunięty od cewki i przewodów WN i po raz kolejny zrestartowałem mapy paliwa i wszystko chodzi tak jak powinno :)

 

Opis w dużym skrócie, ale po ponad miesiącu zabawy (głównie z braku czasu) sytuacja opanowana.

Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.