Jump to content
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Problemy z odpalaniem na zimnym silniku po wielu wymianach


Yloyle
 Share


Recommended Posts

Witajcie Omegowicze :)

Mam pytanie podobne do wątku z problemami z odpalaniem zimnego silnika. Co dziwne, zwłaszcza jak postoi na słoneczku o.O Wymieniłam i sprawdziłam już kupę rzeczy i wciąż bez efektu.

Silnik benzyna 2.2, z22xe w Omedze b fl

Przy próbie odpalenia szarpie okrutnie przez chwilę a potem gaśnie, za trzecim albo czwartym razem w końcu odpala. Jak już "złapie rytm" to chodzi dobrze, ale od kiedy to się zaczęło zjada znacznie więcej paliwa (spalanie wzrosło o jakieś średnie 3 litry na 100). 

Op-com i komp u diagnosty pokazują błąd sondy lambda przedniej, ubogi wydech i czasem wypadanie zapłonu na pierwszym cylindrze.  Check engine pali się non stop.

Co wymieniłam: sonda lambda, świece (GM), wtryski z całą listwą, cewka zapłonowa, pompa paliwa ma rok.

Sprawdziłam (ew. wyczyściłam): przepływomierz, przepustnica, odma

Byłam już na dwóch warsztatach, ale ponieważ nie za każdym odpalaniem tak robi to nic nie znaleźli. Kolega z roboty, który też jeździ Omegą podpowiada czujnik położenia wałka rozrządu lub wału korbowego. Macie jakieś pomysły? Albo namiar do dobrego mechanika od Opla w Gdańsku?

Dzięki z góry :)

Link to comment
Share on other sites


Czujników wału ani wałka nie pokazało. Myślałam, że może któraś wiązka jest przetarta i robi się zwarcie, ale to by raczej szalał cały czas a nie tylko przy odpalaniu na zimno... No i nie wiem szczerze mówiąc jak wiązki pomierzyć skoro mam dostęp często tylko do jednej strony :/ bawię się z samochodem w ciuciu-babkę ¬¬

Link to comment
Share on other sites


Kompresję sprawdzałam, na wszystkich pokazuje ok. 15-15,5. Gazu niet, czysta benzyna.

Link to comment
Share on other sites


Olej dolewam regularnie, bo od kiedy jest u mnie w rodzinie (dostałam ją po tacie) czyli jakieś 7 lat to radośnie pije litr oleju na 1000 km. Remont silnika planuję w grudniu dopiero (premia świąteczna, 3000 zeta piechotą nie chodzi), musi dożyć. Nie zmienia się kompresja, staram się utrzymywać poziom oleju mniej więcej na środku miarki w bagnecie 

Link to comment
Share on other sites


Podejrzewam, że na pierścieniach się dzieje :D stąd też remont (w końcu). Ale te problemu z odpalaniem to coś nowego. Bo wpieprza olej, nie żre płynu chłodniczego ani nie dymi (jak zawsze). Ale usterka jakby nowa i za cholerę nie mogę jej zlokalizować. A jest coraz gorzej i się obawiam, że w końcu mi padnie w szczerym polu i dopiero będzie impreza :/ Nie mam pojęcia co mogę jeszcze sprawdzić (ew. podmienić i nie będzie kosztowało miliona monet)

Link to comment
Share on other sites


Ja chcę zrobić kompleksowo, uwielbiam to auto i chcę, żeby pojeździło jeszcze z 10 lat (wariant optymistyczny), no chyba że je ruda zeżre na wylot, ale staram się walczyć jak mogę :) Jakby coś Ci wpadło jeszcze do głowy, to będę wdzięczna :)

Link to comment
Share on other sites


regulator ciśnienia wymieniłam z całą listwą (na nowy, )a co do szczelności przewodów to cóż... nie jestem mechanikiem, jakąś podpowiedź jak to zrobić, poproszę :)

Link to comment
Share on other sites


trzeba by było zajrzeć przez otwór do pompy paliwa, ale jeszcze spróbuj rano na zimnym przed odpaleniem odłączyć przepływomierz, jak zapali i pochodzi chwilę to zapnij przed jazdą

Link to comment
Share on other sites


i o czym to będzie świadczyć? o nieszczelności przewodów czy o problemach z pompą lub przepływką?

Link to comment
Share on other sites


17 minut temu, Yloyle napisał:

i o czym to będzie świadczyć? o nieszczelności przewodów czy o problemach z pompą lub przepływką?

o problemie z przepływką

Edited by robert514
Link to comment
Share on other sites


Jak wygląda to nie wiem, nie oglądałam go. Ale wymieniany był 10 tys. kilometrów temu. 

Link to comment
Share on other sites


A jakiej firmy był założony? Pamiętasz może? 

Link to comment
Share on other sites


Mam taką myśl, że może jednak przepływka... dzisiaj odłączyłam wtyczkę od niej na ciepłym silniku i odpaliła jak gdyby nigdy nic, czyli na ciepłym silniku niezależnie czy jest czy jej nie ma odpala tak samo. Na zimnym ciężko stwierdzić bo dławi się tak czy siak. Niby pomiarowo ma przejścia gdzie trzeba, ale to trochę dziwne, że nie reaguje na brak przepływomierza, więc może to jednak to?

Link to comment
Share on other sites


No i spalanie ogólnie od momentu jak się zaczęło kopać jest wyższe. Check świeci cały czas, nie ważne czy podłączona przepływka czy nie.

Link to comment
Share on other sites


Zamówiłam nową przepływkę, w piątek odbieram to napiszę po wymianie jak poszło. Słyszałam, że można też błędy usunąć przez odłączenie akumulatora, ale to one chyba i tak zostają w pamięci, prawda? 

Link to comment
Share on other sites


@Yloyle a powiedz mi jakiej firmy kupiłaś przeplywke? Ew cena? Odłączenie akumulatora w 2.2 nic nie da . Albo czekać na ilość poprawnych odpalen i się same skasuja albo skasować błędy przez interfejs

Link to comment
Share on other sites


Chociaż pamiętam ze jak mi pierwszy raz pękł kolektor wydechowy to po spawaniu odrazu mi się skasował sam po odpaleniu. Ale to był błąd chyba od sondy 

Link to comment
Share on other sites


Ja bym sprawdził ciśnienie na wtryskach. W 2.2 powinno wynosić 3 bary niezależnie czy silnik jest odpalany na zimnym czy na ciepłym. Na zimnym jest wydłużony czas wtrysku. (bo jest na tzw ssaniu). Przy niskim ciśnieniu może tak być, że nim telepie bo nie ma wystarczającego ciśnienia, podczas gdy potrzebuje większą "dawkę" paliwa. Ustaje po jakimś czasie dlatego, że silnik się nagrzewa i ECU (po przez sygnał z czujnika temperatury) zmniejsza czas wtrysku benzyny, przez co pracuje normalnie. A ogólnie jak jeździ na benzynie ? Ma moc ? Jest mulasty czy jak ? Było jeżdżone na rezerwie ?

Link to comment
Share on other sites


Po kolei. Nie wiem jaka firma, cena to 150 złotych w hurtowni tuż za Gdańskiem (tam zawsze mają lepsze ceny). Ciśnienie na wtryskach wynosiło na każdym ok. 15 na zimnym silniku. Nie mam gazu, więc jeżdżę tylko na benzynie, od kiedy zaczęły się problemy to jest bardziej mulasty, a przy przyspieszaniu nawet do 50 obroty wskakują do 4,5/5 tys. obrotów. Nigdy nie jeżdżę na rezerwie bo mi pompy szkoda, zwykle tankuję ją jak ma jakieś 1/4 baku do pełna. A błędy skasuję op-comem :)

Link to comment
Share on other sites


@Yloyle jeżeli przeplywka nie będzie orginalna tylko jakiś zamiennik to nic nie pomoże jej wymiana. Opel toleruje tylko orginaly jeżeli chodzi o wszelkiej maści czujniki.. to co pisałaś o ciśnieniu coś koło 15 to mówisz o kompresji czyli wychodzi ze silnik jest zdrowy. A koledze @Misiek chodzi o ciśnienie na listwie wtryskowej benzyny(jest tam taki kapturek czarny pod którym jest wentyl taki jak przy kołach) i tam się sprawdza ciśnienie na listwie. Mechanik z manometrem da sobie radę :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


Ciśnienie na listwie jest ok, oba komplety wtrysków zostały sprawdzone. Jak już wspominałam silnik i tak jest do remontu bo wcina olej na potęgę (od lat). Pompa paliwa ma trochę ponad rok, filtry wszystkie i tak chcę wymienić. A przepływkę Siemensa może nie być tak łatwo dostać teraz, w końcu to auto niedługo będzie pełnoletnie. Zobaczę, co się będzie działo po wymianie przepływomierza, mam nadzieję, że pomoże, bo zaczynam się zastanawiać nad kupnem sznura :D

Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.