Jump to content
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Omega B FL 2.5 v6, strzały z dolotu, wyciek paliwa


kokikwo
 Share


Recommended Posts

Witam. Posiadam Opla Omege B FL 2.5 v6 2000r. Tydzień temu wymieniłem kolektor ssący. Przy jego wymianie zdemontowałem całą listwe wtryskową, wtryskiwacze. Gdy wszystko złożyłem do kupy Omega po odpaleniu strasznie nierówno pracuje, po paru sekundach zaczyna strzelać z dolotu a następnie jest jeden głośniejszy strzał i gaśnie. W tej samej chwili zaczyna wyciekać paliwo na ziemie mniej więcej w takiej ilości że można porównać ten chlust do wylania wody z wiadra na beton. Czym może to być spowodowane ? Źle podpięte przewody do wtryskiwaczy ? Przedtem wszystko chodziło dobrze. Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites


2 godziny temu, WOY napisał:

Jak ruszałeś kable WN to popraw ich kolejność.

Były ruszane, właśnie dotarłem do garażu i się za to zabieram. Macie może jakiś schemat jak je prawidłowo podpiąć ?

28 minut temu, mvf napisał:

Skąd wycieka paliwo? 

To właśnie ciężko mi stwierdzić, ścieka po skrzyni gdzieś z tyłu silnika, po zdjęciu kolektora dolotowego jest mokro przy uszczelkach oraz delikatnie na przepustnicy. Wczoraj przy odpalaniu rozłączyło mi przewód doprowadzający paliwo przy podłodze jakby ciśnienie było za dużo na listwie, nie mam manometru by sprawdzić.

 
Link to comment
Share on other sites


Nie doczytałem o tym paliwie.
Najpierw zajmij się tym żebyś samochodu nie spalił.

Schemat masz na cewce 135 264 jakoś tak.
I sprawdzisz sobie przy okazji jak zdejmiesz barana z góry.

Jak dla mnie czegoś nie dokręciłeś i ja rozebrałbym i poskładał jeszcze raz ten kolektor włącznie z wtryskami ale z drugiej strony tam nie ma co napsuć jak się to robi z głową :mysli:

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


29 minut temu, WOY napisał:

Nie doczytałem o tym paliwie.
Najpierw zajmij się tym żebyś samochodu nie spalił.

Schemat masz na cewce 135 264 jakoś tak.
I sprawdzisz sobie przy okazji jak zdejmiesz barana z góry.

Jak dla mnie czegoś nie dokręciłeś i ja rozebrałbym i poskładał jeszcze raz ten kolektor włącznie z wtryskami ale z drugiej strony tam nie ma co napsuć jak się to robi z głową :mysli:

Z kablami WN miałeś racje, były źle podpięte, numery znalazłem na cewce. Teraz silnik przestał strzelać z kolei wyciek dalej jest, gdy silnik pracuje po chwili rosną obroty samoczynnie i słychać taki świst jak z gwizdka w czajniku. Dodatkowo znalazłem jeden wężyk luzem, ktoś ma pomysł gdzie to wpiąć ? (ten czorny)

omi.jpg

Link to comment
Share on other sites


Zdjąłeś barana żeby zobaczyć czy nie jest tam morko gdzieś?
Ale najpierw odpal i szybko zdejmij, bo benzyna szybko paruje.
Wygląda jak wąż od odmy ale cholera wie co tam wcześniej janusze robili.
Może to jakiś wężyk od chłodzenia?
Zrób zdjęcie ze zdjętym baranem, może będzie lepiej widać

Link to comment
Share on other sites


8 minut temu, WOY napisał:

Zdjąłeś barana żeby zobaczyć czy nie jest tam morko gdzieś?
Ale najpierw odpal i szybko zdejmij, bo benzyna szybko paruje.
Wygląda jak wąż od odmy ale cholera wie co tam wcześniej janusze robili.
Może to jakiś wężyk od chłodzenia?
Zrób zdjęcie ze zdjętym baranem, może będzie lepiej widać

A czasami to nie wężyk od odpowietrzania par paliwa ? jeżeli idzie ten wezyk do takiego zaworka z tyłu to pewnie tak. Drugi koniec wychodzi od lewej strony z nadkola. 

Link to comment
Share on other sites


3 minuty temu, mvf napisał:

A czasami to nie wężyk od odpowietrzania par paliwa ? jeżeli idzie ten wezyk do takiego zaworka z tyłu to pewnie tak. Drugi koniec wychodzi od lewej strony z nadkola.

A jest coś takiego przy silniku w Omedze? :mysli:

Link to comment
Share on other sites


2 minuty temu, WOY napisał:

A jest coś takiego przy silniku w Omedze? :mysli:

A nie? patrz załącznik. 

 

1 minutę temu, WOY napisał:

Tak czy inaczej jak mu się leje paliwo to musi barana ściągnąć ;) 

Może przewody słabo dokręcił ..... Nie wiem z czego mogło by się lać......... 

Screenshot_20.png

Link to comment
Share on other sites


A więc, wyciek jest z listwy wtryskowej a dokładnie w miejscu gdzie przychodzi wtryskiwacz. Oring który to uszczelnia jest pęknięty najwyraźniej przy montażu musiał się uszkodzić. Rok temu temu miałem nieprzyjemność wyciągania wtryskiwaczy ponieważ dysza od lpg wkręcana w kolektor się ułamała, a nie dało się bez demontażu wtrysku jej wykręcić iż jakiś nędzny gazownik tak ją umieścił że wąż od gazu aż napiera na wtryskiwacz i go odgina. Już wtedy chciałem wszystkie oringi zamienić na nowe, więc udałem się do sklepu i pokazałem je sprzedawcy, pomierzył je, zamówił a koniec końców okazały się nie dość że za grube to jeszcze średnica wewnętrzna była o tyle za duża że bez dotykania spadał z wtryskiwacza. W internetach znalazłem ale chciałbym się upewnić czy : numer BOSCH 1 280 210, wymiary 7,52x3,53 będą pasować ? Na górę i dół wtryskiwacza przychodzą oringi o takich samych wymiarach ? Co do wężyka to od odmy napewno nie jest, gdyż odme demontowałem, oczyściłem, uszczelniłem oraz odpowietrzenie wyprowadziłem wężem na zewnątrz a na koniec założyłem mały stożek. Prędzej miałem tak zalepione kanały od podciśnienia że czyszczenie zajęło mi wiele godzin stąd na przyszłość wolałem oszczędzić sobie problemu.

Link to comment
Share on other sites


Co do wężyka, tak jak mvf zauważył jest od odpowietrzania par paliwa. Jeśli wychodzi z zaworu za głowicą, to powinien być wpięty w ten czarny plastik na kolektorze dolotowym.

Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.