Jump to content
Omega Elite Klub

SzałFustka Gabryla


Gabryl
 Share


Recommended Posts

 Witam wszystkich na forum. W końcu nadszedł ten czas aby się zebrać i przedstawić Elicie swoją Omeżkę.

Ale po kolei, najpierw ciut nudnego wstępu 😊

Jako nastolatek bardzo dużo jeździłem stopem, ok 2 razy w miesiącu, ponad 3 lata. Dziewczyna w Stąporkowie, ja z Radomia, zero połączenia, więc trzeba było sobie radzić. Któregoś razu zatrzymał się samochód, kierowca stwierdził że jedzie do Kielc więc do Skarżyska mogę z nim jechać. No i to był ten moment w życiu...

Pierwszy raz w życiu zwróciłem uwagę na auto którym jadę. Komfort, w środku cisza, z głośników leciała w tle mózyka którą bardziej można było poczuć niż usłyszeć. No i się zakochałem od pierwszego kilometra 🥰 jazda tym autem zafascynowała mi że poprosiłem pana czy nie mógłbym jednak do Kielc się z nim zabrać, a jedyne co miałem w głowie to zapamiętać po wyjściu model tego Opla. Wtedy pierwszy raz usłyszałem o Omedze BFL. Był rok 2003 a ja miałem 17 lat. Niestety długo mi przyszło czekać na moją pierwszą Omeżkę.

A była to 2.0 16V z 94' golas totalny, ale miała szyber dach. Z czasem doszły szyby w prądzie, duży wyświetlacz, czasówka w manetce od wycieraczek. Wpadły jakieś alu 16". Jak na poczoątkującego stolarza to było to dla mnie naprawdę dużo. Mam do Fioleta (tak ją nazwałem pomimo że lakier bordo 🙃 ) największy szacunek ze wszystkich Omeg, które miałem do tej pory. Nigdy wcześniej ani później auto nie dostało ode mnie takich wcirów jak właśnie ona... A jedyne czym to odwdzięczała się niezawodnością i zerowym poborem oleju. Raz tylko nastraszyła 300km od domu. Po zatankowaniu nie odpaliła. Ale wystarczył mały klaps kostką brukową w zbiornik paliwa i proszę, pompa zadziałała.

Kolejną była niebieska, Maćkowa Sucz. Jak sama nazwa wskazuje, Kupiona od kumpla Maćka w celach upie***lania i latania bokiem. Tak jak fiolet, 2.0 16V, wersja bieda. Po wyrzuceniu siedzeń i zespawaniu mechanizmu różnicowego mocy przybyło chyba x2 😉 może wrzucę kiedyś nagrania, jest tego troszkę.

Gdy Maćkowa poraz drugi skleiła panewkę zapadła decyzja o zezłomowaniu, na jej miejsce wpadła pierwsza szałfustka, dokładnie 3.0 ręczna. 99' ale silnik od FL. Zabiegi wykonane jak w Maćkowej Suczy, wypatroszona i spaw mostu. No to były wrażenia 😱 potrafiła stanąć na trójce i smażyć. Musiałem ją odstawić gdysz ruda zjadła ją żywcem w oczach. Podłużnice, błotniki, kielichy, drzwi, sanki i wieeele innych. Nie było co ratować. Posiadam ją do dziś na dawcę, czasem odpalam 😁 obiecuję filmik z tego procesu.

Niebieska 99' wyzionęła ducha, fioleta sprzedałem koledze z pracy i zakupiłem pierwszą FL z silnikiem 3.2 ver. Executive. Auto lala jak spod igły, zadbane, zdrowiutkie, nierozklekotane, ok 170000 nalotu. Jednak Sreberku ( taki przydomek otrzymała o żony ) brakowało duszy. Nie umiem tego opisać co z nią nie tak, ale nie czułem się z nią do końca zintegrowany. Nie umiałem jej tak pokochać jak Fioleta czy 99'. Pewnie przez nadmiar elektroniki, brak linki gazu itp. Któregoś razu jechaliśmy nad wodę no i tak sobie myślałem po drodze: "znudził mi się już ten samochód, nawet szyberdachu nie ma, tylko mnie wkurza" - nie wiedziałem wtedy jeszcze że są to nasze ostatnie wspólnie przebyte kilometry 😞😞 Wszystko za sprawą dwóch Tureckich studentów, którzy postanowili zignorować znak STOP i wbić się między moje przednie a tylnie koło 😢 do tej pory mam wyrzuty sumienia o tamte myśli pomimo upływu niespełna dwóch lat ( filmik ze zdarzenia dostępny na STOP CHAM odc. 519 )

 

DSC_0460.JPG

DSC_0450.JPG

DSC_0453.JPG

DSC_0456.JPG

DSC_0459.JPG

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


Na miejsce 99' wskoczyła Czarna. W celach wiadomych 😉 97' 3.0 V6. Most z 99' ale wnętrze już pozostało. Z zewnątrz kiszka totalna, ale płyta podłogowa to zdrowizna, zawias przód i tył był porobiony, hamulce tak samo, tłumik Remus no i wisienka na torcie - czarne skóry RECARO w stanie przyzwoitym.

Po tym jak jakiś prywaciaż wykupił tereny po starej cementowni Wierzbica i zrównał z ziemią nasz jedyny w okolicy plac do zabawy, czarna służy raczej jako auto zapasowe i do jazdy zimą. Chodzi o sól, i manual ze szperą 100%, aczkolwiek raz na 2tyg latem wezmę ją na przejażdżkę aby wydmuchać pająki z rury wydechowej 😁

Po trzech miesiącach od kolizji upolowałem rok młodszą wersję Sreberka. I tak dotarliśmy do mojej szóstej Omegi, Szałfustki Gabryla 😁

2002' kolor srebrny, ver. Elegance. W porównaniu do Sreberka (z minusów) wyszła z fabryki na brzydkich 16" felgach, białe tylnie lamby, ornamentacja plastikowe drewno i największy minus - nie posiada Webasto...

Z plusów: Ma szyberdach 😊

Na dzieńdobry przełożyłem ciemne lampy i koła z rozbitej, ale obecnie udało się upolować tanio ST1. Po kompieli w kwasie i ponownym lakierowaniu wyglądają zacnie 😊DSC_3315.thumb.JPG.53e66166a110f9232a1e19b3e6a06d9b.JPG

DSC_3310.JPG

DSC_3311.JPG

DSC_3312.JPG

DSC_3317.JPG

DSC_3318.JPG

DSC_3319.JPG

DSC_3320.JPG

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites


Szałfustka:

Pochodzenie Szwajcaria

2002r

Pierwszym i jedynym właścicielem był emerytowany już ksiądz spod Genewy.

Silnik 3.2, nie zgadniecie jaka skrzynia 😉

Jak wszystkie posiadane przeze mnie Omegi - sedan w czystej benzynie.

Z wyposażenia brakuje mi Webasto, składanych lusterek, zawieszenia Nivo, i pewnie cuś się jeszcze znajdzie, pewnie o milionie rzeczy zapomniałem.

No to chyba byłoby na tyle tego mojego mocno streszczonego wstępu 😎

Link to comment
Share on other sites


No powiem Ci że fajnie się czyta to "streszczenie" :good5: bezawaryjności i jak najmniej wydatków ;)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


Jak to na Omegę przystało borykam się z kilkoma rzeczami wymagającymi poprawy/naprawy. Najgorzej jest z poszyciem karoserii, od 4 miesięcy ruda idzie jak zakażenie na zdrowym organiźmie. Mogę wieczorem zrobić kreskę mazakiem a rano już granica rudej będzie przesunięta 🤦 najgorzej wyglądają tylnie błotniki, taki standardzik. Do tego dochodzi jakaś plamka a to na przedniej, a to na tylniej klapie i tym sposobem chyba pół auta jest do lakierowania.

 

DSC_3310_1654082914008.JPG

DSC_3311_1654082913162.JPG

DSC_3312_1654082912368.JPG

DSC_3314_1654082911041.JPG

DSC_3315_1654082910205.JPG

Link to comment
Share on other sites


Posted (edited)

Do tego, na podłużnicy pojawił się krater wielkości palca oraz kilka punktów zapalnych. Reszta na razie jest ok. Niestety nie udało mi się usunąć purchli przed zlotem, maestro stwierdził że potrzebuje miesiąc czasu i najlepiej jak będzie już ciepło. Ze względu na to, że znam się na blacharce jak PIS na walce z inflacją, nawet się nie dotykam

 

DSC_0000_BURST20220601133814963_COVER.JPG

DSC_3310_1654083551734.JPG

Edited by Gabryl
Link to comment
Share on other sites


Jeśli chodzi o mody to dłuuugo się zbierałem aby się zabrać za co kolwiek. Mody techniczne na liście oczekujących:

1. Zakupiona od @Misiekrozpórka

2. Tylni most ze szperą 45%, już nabyty

3. Swap hamulcy przednich na tarcze 360mm wraz z zaciskami czterotłoczkowymi zakupione od @Ricardo

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites


Link to comment
Share on other sites


Jeśli chodzi o mody to dłuuugo się zbierałem aby się zabrać za co kolwiek. Mody techniczne na liście oczekujących:
1. Zakupiona od @Misiekrozpórka
2. Tylni most ze szperą 45%, już nabyty
3. Swap hamulcy przednich na tarcze 360mm wraz z zaciskami czterotłoczkowymi zakupione od @Ricardo
Kurła a już miałem rozpórkę szykować ;) bo mnie zaskoczyłeś po takim okresie oznaczając mnie ;)

Wysłane z mojego S10+ przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites


Pierwsze schody pojawiły się gdy oploty przyjechały zakute na "oczko", a nie jak było u @Ricardonna "stożek" DSC_3294.thumb.JPG.5778d2bd60f2f2f851d03645eae66b24.JPGDSC_3293.thumb.JPG.5bf96689586b100bcd2d66c9401b9b3e.JPGDSC_3296.thumb.JPG.f8af42931edf64d4d21320497485a348.JPGDSC_3295.thumb.JPG.2f7e018d0551532d8fbf6ea00c96cefe.JPGbo okazało się że jeden z zacisków jest mocno utleniony na płaszczyźnie uszczelniającej. ( Moje niedomówienie w trakcie składania zamówienia )

Po szybkim zabiegu w pracy usterkę udało się wyeliminować. Zacisk został zplanowany o 0.5mm co w zupełności wystarczyło 😊

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


No ale to jest dopiero początek schodów. Zaciski przygotowane, wszystko skompletowane, pierwsza przymiarka i - kto czyta niech lepiej usiądzie - moja 17" ST1 nie mieści się 🤦 a mi nie przyszło do głowy przymierzyć przed wszystkimi zabiegami. No cóż, człowiek na błędach się uczy. Brakuje kilku milimetrów. W tym miejscu mam zapytanie, czy już ktoś borykał się już wcześniej z tym problemem i czy istnieją jakieś rozwiązania jak to obejść?

 

Link to comment
Share on other sites


16 minut temu, Misiek napisał:

Kurła a już miałem rozpórkę szykować ;) bo mnie zaskoczyłeś po takim okresie oznaczając mnie ;)

Wysłane z mojego S10+ przy użyciu Tapatalka
 

No mogłem dopisać że już została nabyta.

Tak się za wszystko zabieram, że już zdążyłeś zapomnieć o tym :rotfl:

Link to comment
Share on other sites


2 godziny temu, Gabryl napisał:

No ale to jest dopiero początek schodów. Zaciski przygotowane, wszystko skompletowane, pierwsza przymiarka i - kto czyta niech lepiej usiądzie - moja 17" ST1 nie mieści się 🤦 a mi nie przyszło do głowy przymierzyć przed wszystkimi zabiegami. No cóż, człowiek na błędach się uczy. Brakuje kilku milimetrów. W tym miejscu mam zapytanie, czy już ktoś borykał się już wcześniej z tym problemem i czy istnieją jakieś rozwiązania jak to obejść?

 

No to musisz się zaopatrzyć w "cztery osiemnastki" :D

chociaz jakieś 17" wchodziły na taki zestaw hamulcowy, nie wiem czy dobrze pamięta ale chyba "łopaty"

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


Teraz, Tazz napisał:

No to musisz się zaopatrzyć w "cztery osiemnastki" :D

chociaz jakieś 17" wchodziły na taki zestaw hamulcowy, nie wiem czy dobrze pamięta ale chyba "łopaty"

Napewno twin spoke bo @saint ma :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


Teraz, Ricardo napisał:

Napewno twin spoke bo @saint ma :)

Racja irmachiery :good5:

Link to comment
Share on other sites


Musi być jakiś inny sposób, prawie trzy lata polowałem na te felgi, jeszcze trochę nowym lakierem ich czuć 🥺 o oponach też nie wspomnę 😓 ech... Coś muszę wykminić,bo to tak być nie może, no ale to już po zlocie 😎

Link to comment
Share on other sites


Ruda to mega choróbsko tego wehikułu... Jakbyś chciał samemu działać to coś moge podpowiedzieć, bo nabrałem tym trochę wprawy :lol:

Co do hamulców to może dystans dołożyć? Felgi z tego co słyszałem rozchodzą się więc może delikatne wypchnięcie mogło by rozwiązać problem. Chyba, że już nie ma jak... 

Dużo zresztą brakuje żeby weszła? Szlifnąć zacisk może :mysli:

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


Na początku wyglądało to na ok 3mm że brakuje. Śruby udało się załapać wszystkie, ale zaklinowało przy dociąganiu. Na zacisku są zbędne że tak powiem wzniesienia poodlewnicze, więc została wykonana szybka akcja pneumatem z frezem oraz pilnikiem, ale dalej brakowało.DSC_3304.thumb.JPG.c640388f5781c6f654709f723fbb79da.JPGDSC_3302.thumb.JPG.f58029e3f64a854c60db2253264f3494.JPGDSC_3303.thumb.JPG.a694fafd814f0679188b85150c1dee26.JPG

 

Postanowiłem więc opuścić niżej zacisk. W adapterze "poświęcając" go na próbę wyfrezowałem fasolkę, dzięki czemu zacisk obsiadł możliwie blisko osi kkoła Czyli kolejne 3mm. Bardziej nie da się, gdyż zacisk opiera się o jażmo (brak foto, przymiarka na szybko, bo klient czekał na podnośnik).

Mam jeszcze jakieś pomysły, ale muszę stworzyć sobie jakieś laborki, aby zawsze módz działać nie zajmując kumplowi warsztatu. Jedno jest pewne, łatwo się nie poddam.

Z chęcią przyjmę wszelkie pomysły, uwagi, sugestie i zastrzeżenia 😊

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites


  • 3 months later...

Po kilku miesiącach od próby swapu hebli przyszedł czas na kolejną wizytę u mechanika. Tym razem przyszedł czas na coroczny serwis.

Z regóły wymieniam olej co 10k-12k przejechanych kilometrów, ze wzgl|ędu na zamiłowanie kręcenia auta do odcinki, no ale tym razem nabiło już 15000km. Odziwo, przy 12k zaświecił się niski stan oleju po raz pierwszy od ostatniej wymiany, więc dolałem równy 1litr i po sprawie. Była to jedyna dolewka jaką zrobiłem, więc nie jest źle, natomiast mega ciemny kolor starego oleju i silna woń benzyny już nie napawa tak optymizmem :mysli:

DSCPDC_0000_BURST20220915170159450.thumb.JPG.c0ea9b6dacd4959a089260cc4250f458.JPG

Zestaw gratów

Czynności jakie zostały wykonane to:

- wyrównanie ciśnienia w kołach

- przesmarowanie wszystkich zamków, klamków :f: i zawiasów

- sprawdzenie całego oświetlenia

- wymiana filtrów oleju, paliwa, powietrza i kabinowego

- wymiana oleju oczywiście

- konrtola jakości płynu chłodzącego, hamulcowego oraz ładowania akumulatora.

Z rzeczy eksploatacyjnych należało jeszcze wymienić prawy łącznik stabilizatora oraz prawy drążek zewnętrzny. Czeka mnie jeszcze geometria, ale odziwo Marcin ustawił tak ładnie, że nie ściąga, a kiera jest prościutko. No ale sprawdzić i tak trzeba będzie :good5:

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites


Zapomniałem dodać, że podczas przeglądania auta zdiagnozowaliśmy nieszczelność tylnego uszczelniacza wału korbowego. Przy okazji wymiany będzie można ocenić organoleptycznie stan oleju w ASB. Trochę się tego boję, bo ze wszystkich wpisów z ASO które są bodajrze do 2018r nie ma nawet wzmianki o wymianie. Tak więc jest obawa granicząca z pewnością, że olej ma 20lat i 205500 nalotu w km... :masakra:

Link to comment
Share on other sites


DSC_3522.thumb.JPG.41b8b3268db6ac4d090fbd98e3bba1bc.JPGDSC_3523.thumb.JPG.f9fd37e344930943e5733405d1be3790.JPGDSC_3524.thumb.JPG.0a8a19dd3a5c51b7d504db44795162ff.JPG

Nie obyło się również bez "oszukańców" na tylne sondy lambda, niestety wydajność katalityczna jest już poniżej normy.

Od dłuższego czasu irytowało mnie również skrzeczenie lewarka zmiany biegów na nierównościach, szybka robota, no ale wiadomo, zebrać się do tego nie było kiedy. Dwa psiknięcia sprayem ze smarem półstałym załatwiły temat

DSC_3528.thumb.JPG.af0600018e15a340b37692171552861b.JPGDSC_3527.thumb.JPG.c9affd0378fd1535a41d9042751d359a.JPG

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites


No powiem Ci na grubo wszystko ogarnąłeś :thumbsup: heble i szpera to powinny już być fabrycznie montowane... 

Co do oleju to jeśli lubisz kręcić do odciny radził bym zmieniać częściej niż te 10-12kkm. Nie kosztuje to dużo, a lepiej zabezpieczysz silnik i nie powinno się zbierać tyle syfu wewnątrz 

Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.